witam niedzielnie
widzę że na tapecie powoli porody :-) Wszystkie czują że urodzą wcześniej, ja też mam takie przeczucie, dlatego czasem myślę że przenosze jednak. z pierwszym czułam się dobrze i ur w 37 tyg teraz czuję się fatalnie i pewnie jeszcze mi zejdzie
nie spałam dzisiaj prawie całą noć, w toalecie byłam 5 x

i te bóle jak na @. szczerze też mam dość, jestem przemęczona niespaniem, tymi bólami itd. no ale na szczęście skończyłam 36 tydz. zaczynam 37 więc już bliżej niż dalej
co do wielkości brzuszka, ja miałam mały brzuch w pierwszej ciąży przytyłam 9 kg i w obwodzie miałam niecałe 100 cm, Filip urodził się 3390 cały zdrowy i nie wymagał żadnych rehabilitacji, więc nie jest tak zawsze że mały brzuch to problemy ;-)
katinka piękne dzięło, zazdroszczę talentu
ja mam wizytę w środę, ciekawe czy ostatnia, z resztą ciekawe czy tu w ogóle jest ich więcej

musze zapytać o znieczulenia, chociaż pewnie w szpitalu mi wszystko powiedzą
śpię na siedząco, po tej nocy. Na dodatek zjadłam wczoraj u szwagierki gołąbka, krokieta z kapusta i "mądrze", ze wzg na zgagę, popiłam mlekiem, myślałam że mnie skręci
