reklama

Październik 2014

reklama
Czarna- lekkiego porodu :) czy to dzis czy to jutro.
Miałam zacząć wcześniejszy macierzyński a tu dupa... Szefowa nie odbiera telefonu ani nie odpisuje na smsy. W poniedziałek jeszcze bede to próbować załatwić a jak nie to wysle jej SMS ze jutro nie przyjdę do pracy bo sie zle czuje i niech robi co chce. Nawet moj P powiedział ze nie zdziwił by sie jak bym urodziła w robocie. No nic mi nie zostaje jak czekać do poniedziałku. Max do następnego piątku moge pracować ale i tak polowe rzeczy olewam bo nie daje rady. Moze jak bedą na mnie skargi to mnie w końcu puszcza ;)
 
Wawka- dzieki :) tak tez zrobię:)

Wiecie co, mój organizm nie toleruje sałatek... Obojętnie jakich (domowej roboty, kupnych, z majonezem czy bez) - sorry za dokładność ale po każdej rzygam jak kot :/ wlasnie pije herbatę z mięty... W życiu mi tak nie smakowała :)

Czarna- dajesz, dajesz:) jak wrażenia?? Strasznie tam? Boli?

Cyntia- dopiero odnalazłam - tabelcia urocza- Ty zdolniacho komputerowa :)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry