reklama

Październik 2014

reklama
garmelka na mnie świetnie działała kawa inka z mlekiem i cukrem na czczo - nie było problemu z zaparciem:tak:

Stwierdziłam że ładna pogoda i chyba przejdę się na KTG do szpitala bo gin i tak mówił żeby chodzić kontrolnie. Już dzwoniłam na IP i nie będzie problemu ze zrobieniem:tak: Skurcze co prawda przeszły już no ale co mi tam:)
 
Hej laski ja juz na porodowce. Jestem po lewatywie (nie wiem jak mozna sie tego bac - to trwalo raptem 10 sekund) i mam calkiem znosne skurcze poki co. Polozna mowi ze po lewatywie moze sie cos bardziej rozkrecic a jak dzis sie nie uda to beda chyba probowali cos jutro.
 
Ja sie nie masuje. W tym szpitalu i tak te co pierwszy raz rodzą to nacinaja, wiec szkoda prądu.

To może faktycznie żeby uprzyjemnic oczekiwanie pomyślmy o rzeczach, których już niebedziemy mogły robić? Obrzeram sie wlasnie czekoladą z orzechami. Jeśli będę karmić to dluuugo jej nie posmakuje. I chyba ugotuje chili con carne. Ostre, z fasola i cieciorka. Z tych samych powodów.
Jeśli chodzi o czytanie, to czy macie do polecenia coś lekkiego, optymistycznego i trochę głupiego? Strasznie mam ochotę zanurzyć sie w taki swiat. Szwaja byłaby super, ale już wszystko przeczytałam przy okazji kolejnych chorób i obnizen nastroju. No i najlepiej żeby sie pdf dało znaleźć......
 
Ja sie nie masuje. W tym szpitalu i tak te co pierwszy raz rodzą to nacinaja, wiec szkoda prądu.

To może faktycznie żeby uprzyjemnic oczekiwanie pomyślmy o rzeczach, których już niebedziemy mogły robić? Obrzeram sie wlasnie czekoladą z orzechami. Jeśli będę karmić to dluuugo jej nie posmakuje. I chyba ugotuje chili con carne. Ostre, z fasola i cieciorka. Z tych samych powodów.
Jeśli chodzi o czytanie, to czy macie do polecenia coś lekkiego, optymistycznego i trochę głupiego? Strasznie mam ochotę zanurzyć sie w taki swiat. Szwaja byłaby super, ale już wszystko przeczytałam przy okazji kolejnych chorób i obnizen nastroju. No i najlepiej żeby sie pdf dało znaleźć......

No masz rację rjoanka nie ma to jak szwaja i zapiski stanu poważnego jak dla mnie rewelka. Ja na odmóżdżenie czytam romanse historyczne a ostatni sagę 50 twarzy greya a jeszcze z polskich polecam Berek Marcina Szczygielskiego można się uśmiać.
 
Czarna trzymam kciuki :)

Widzę,że u nas już się coraz bardziej akcję rozkręcają.
Ja to bym już też chciała urodzić i swoje maleństwo przytulić.
Chociaż pazdziernik już niedaleko,więc i ja się będę kładła niedługo do szpitala..
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry