Enya ogromne gratulacje!!!
Mroczko to zrozumiałe ze sie boisz, ale wszystko bedzie dobrze! Trzymam kciuki żeby córcia szybciutko pojawiła sie na świecie.
Ja jestem w podobnej sytuacji, z tym ze u mnie dopiero połowa 35 tygodnia. Dzisiaj dostałam na wszelki wypadek sterydy na płucka młodego. Narazie cisnienie udało sie umormowac. Okazuje sie ze w moim przypadku im więcej leżę tym bardziej leki dają radę zapanować nad skokami cisnienia. Badania wyszły dobrze - nie ma gestozy jak narazie. Ale przed chwila miałam rozmowę z ordynatorem, ze gdyby coś zaczęło sie dziać z ciśnieniem to odrazu robimy cc. Także niestety zostaje tu do rozwiązania... Teraz muszę kombinować co z torbami do szpitala bo oczywiście odkladalam to na ostatnia chwile i nie zdążyłam ich spakować.
Ktoś tu pisał o swedzeniu i szczypaniu po seksie. Tez tak miałam. Polecam krem w splikatorach vita gyn C. Jest rewelacyjny, przywraca naturalne ph i można go stosować od pierwszych dni ciąży.
Ale nam sie poruszenie zrobiło, kciuki za wszystkie rozpakowujsce sie w najbliższych dniach, oby porody były łatwe i szybkie.