• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Październik 2014

reklama
Dziewczyny, co do zapisywania karmien, to widziałam ze są fajne aplikacje na telefon. Ja sciagnelam fred baby i podoba mi sie, ale jest wiele innych. Telefon mam zawsze pod ręką, a zeszycik pewnie zginie w 2 minuty.
 
gosiak - dokładnie dlatego zaczęłam zapisywać, bo byłam tak padnięta, że nie pamiętałam którym cycem karmiłam, a to nie zawsze da się poznać:-D no i godziny karmienia zapisywała, bo te dni później takie podobne do siebie:cool2:, że też zapominałam, a nie miałam stałych pór karmienia. Potem też dopisywałam jak miał zatwardzenie czy biegunkę, czy wysypkę, oj było tego trochę:baffled: i ciągnie się nadal.
 
my po wizycie położnej. Oliwier przybrał na wadze 100g od środy :-) ogólie wszytsko ok, jak powiedziałam ze mały nadal robi bardziej zielone kupki to powiedziała ze jak się utrzyma do poniedziałku czyli jej następnej wizyty o pobierze krew żeby sprawdzić co i jak.

zapomniałam już jak często dziecie robi kupki, bo mój niemal po każdym jedzeniu, mam nadzieje że nie ma rozwolnienia bo dość często dzisiaj było, a oczywiście częściej już po wizycie położnej i nie spytałam :-(

usypiał ponad godzinę, bo to cyc, bo mokra pielucha, zasnął to zrobił kupę, to się rozbudził i tak w kółko ze dwa trzy razy:cool2: teraz śpi przy słonku bo kazali dawać do światła dziennego na żółtaczkę

kotulcia u mojego żółtaczka wyszła tak w drugiej, trzeciej dobie.

cyntia, babina jak tam????

pscólka, to masz choć jeden plus czyszczonka, jesteś lżejsza ;-) też mam dzisiaj naleśniki, też chętnie mogę o te kilo zlecieć w dół :-p
 
U mnie fałszywy alarm.
Ktg super,nawet skurczy nie było. A ta mokra wkładką to czop tylko bardziej wodnisty. Ginka mi powiedziała ze pod koniec może być więcej wydzieliny. Rozwarcie dalej na opuszek.
Troszkę jestem rozczarowana,myślałam ze może coś się rozkręca a tu nic się nie dzieje.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry