Hej...teraz jak przypominam sobie wizyte to o szansach nic nie wspominala ale nie kazala tez sie jakos specjalnie martwic,ale wiecie jak to jest. Nabilam sobie do glowy i teraz bede myslec. Z drugiej str chciala mi dzis zalozyc karte ciazy,wiec moze widziala jakas szanse tylko nie wspomniala? Kolejne usg mam 13 marca,mam nadzieje ze wtedy napisze wam dobra nowine.

