reklama

Październik 2014

Cyntia gratuluję i cieszę się :-) Masz rację, trzeba wierzyć i zawsze myśleć pozytywnie.

Ja właśnie jestem po małym domowym fitnessie. Jakiś czas temu zakupiłam sobie płytę DVD "fitness w ciąży" i wreszcie dziś zwlokłam się z kanapy żeby poćwiczyć. I powiem Wam że było warto, oj było! Od razu mam lepsze samopoczucie, lepszy humor a i zmęczenie które zazwyczaj odczuwam wieczorami jakoś minęło :-) Także jeśli tylko nie macie przeciwwskazań polecam trochę ruchu dziewczynki :)

Miłego wieczorku!
 
reklama
ciesze sie Cyntia ze wizyta udana:))
Czarna_85 wiem jak sie czujesz bo i ja po silowni jestem jak nowo narodzona.a najwarzniejsze dostalam pozwolenie od lekarki na kontunuacje tylko ze miesni brzucha nie wolno cwiczyc.
 
Cyntia ciesze się ze wszystko w porządku. ja tez dziś byłam na usg ja mam termin na 2 październik a mój bobas ma 1.95cm ;)) pozdrawiam ;))
 
Ostatnia edycja:
Właśnie przytuliłam się z rana do kibelka. Stresuje się, mimo, że jak mantre powtarzam, że będzie dobrze. Teraz ja poproszę o Waszę myśli i pozytywne fluidki o 9:00 mam sie stawić w szpitalu.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry