reklama

Październik 2014

Ja się dziś wzięłam za porządki, w weekend przez 2 dni mamy gosci. Obiad się robi, pralka na pełnych obrotach.

A jak wasze dzieci zachowują się na spacerach? Przy starszej córce, która w dzień prawie w ogóle nie spala i dużo płakała spacery były dla mnie wybawieniem, bo zwykle spała jak zabita, a ja mogłam trochę psychicZnie odpocząć, pomyśleć, zadzwonić do koleżanek czy po prostu delektować się ciszą i spokojem. Dlatego dużo czasu spędzalysmy na swiezym powietrzu ;-)

Jutro mamy ortopede. Trochę mnie martwi, że Inga leżąc na brzuszku nie przekreca główki. Ze dwa razy może jej się zdarzyło. Ale też za dużo na tym brzuchu nie leży, bo albo śpi albo je.
 
reklama
Jejku pisałam o zielonej kupce, a teraz zrobił najpierw zielona,potem poszła żółtą ale ze sluzem. Może to przez zmianę mleka. Kiedyś się wykoncze. No nic będę te kupki obserwować
 
Sunovia - my z Filipem nie byliśmy ani razu na spacerze bo po pierwsze pogoda była kiepska a jak było ładnie to wystawiałam go na balkon ale on sie strasznie złości jak go ubieram cieplej i wytrzymywał w wózku max 5 min a potem wrzask,wiec na razie odpuściłam spacery choć powiem że mi by się również przydały.

Mam pytanie dziewczyny czy któreś z waszych maleństw miało rozpoznany rumień noworodkowy w szpitalu jak tak to jakie miałyście zalecenia odnośnie pielęgnacji
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry