sunovia - to pewnie chodziło o kupę, bo o ile dzieciaczki potrafią pić i oddychać jednocześnie to jak mają ruchy jelit to muszą przestać jeść. My kąpiemy Matiego ok 17:30, a Szymka o 19:30. Szymek pomaga mi nalewać wodę dla Matiego, mierzyć temperaturę, pluska sobie, zagląda jak M myje Matiego itp. Ja Szymka praktycznie nie kąpałam, więc tym bardziej dwójki nie wyobrażam sobie kąpać. Jak zostanę sama to tylko zrobię im prysznic co najwyżej. Mamy zamontowany dodatkowy uchwyt nisko, w połowie wanny, tak właśnie do podmywania dzieciaczków.
babina - oby to było po postu po mm, tak jak pisze kotulcia. Zdrówka dla Ciebie.