reklama

Październik 2014

Mizzah doktor widział kupki na oddziale. I te po piersi i te po nutramigenie. Do tego dochodzi ulewanie i przelewanie w brzuszku.

Izabella my wyszliśmy w 8 dobie do domu dopiero i zaleceniem pani dr neonatolog było żeby iść dzisiaj na spacer bo pogoda była piękna. A werandowanie to zaliczyliśmy jeszcze w szpitalu :-) czapka na głowę i okno otwierałam. No ale to było po 20st w dzień. Takie kilka dni było.
 
reklama
Izbella my spedzilismy w szpitalu 6 dni a 7-go bylismy juz na godzinym spacerku a potem mala spala 2 godziny w ogrodzie. Chodzimy codziennie, nawet jak pada tylko wtedy o wiele krocej.
Wiecie ze ja do wczoraj nie wiedzialam ze jest cos takiego jal weranodwanie :D
Sunovia, to chyba kwestia podejscia z tym dalekim sypianiem:) Zawsze mowilam ze nie bede matka kwoka a tu prosze, juz na zapas sie martwie ze malej nie bede miala pod reka.
 
Mizzah, moja tez ulewa po każdym karmieniu. To normalne.
My na pierwszym spacerze byliśmy na drugi dzień po wyjściu, w 3 dobie. Pogoda byla super, ponad 20 stopni. Od tamtej pory prawie codziennie wychodzimy, nawet jak było chłodniej.

Nasza córka tez sama śpi, bo odmówiła spania z nami w dodatkowym lozeczku, akceptuje tylko swoje w swoim pokoju. Planowałam, ze będzie kilka miesięcy z nami spać, ale wyszło inaczej. Zbankrutowalismy na nianię wideo i juz mając tygodniowe dziecko mieliśmy sypialnie dla siebie.
 
Ostatnia edycja:
My wyszliśmy na spacer chyba w 7 dobie. Tak późno, bo wcześniej nie mogliśmy zgrać obu dziewczyn z jedzeniem i spaniem.

Ja nie miałam ani niani ani monitora oddechu.
 
Ruda ja placzliwa nie jestem ( moze ciut marudna :) ale wczoraj juz byłam bliska łez. Wszystko mnie boli, ledwo chodzę a cały dzien dzwoniła nasza rodzinka i pytali czy to juz...
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry