Dziewczyny, slyszalyscie o tym ze ktoś roztyl sie karmiac piersią? Bo ja sie dziś podlamalam. Startowalam z 61 kg. W ciąży przytylam 11 kg i bardzo byłam zadowolona, skończyłam na 72. Dwa tygodnie po porodzie ( dwa tygodnie temu) było 64, czyli 2,7 do celu. Tydzień pozniej to samo. A dziś 66. 2 kilo w tydzień? W ciąży tyle nie tylam! Karmie tylko piersią, wiec niby mam +500 kcal zapotrzebowania więcej. Codzinnie spacer minimum godzina. Nie jestem na laktodiecie, bo wprowadzalam małej po jednym podejrzanym produkcie i tolerowala wszystko, ale chyba ze zmęczenia nie mam apetytu i nie mam kiedy jeść, zwykle udawało sie śniadanie zanim m wyszedł z domu i obiaokolacja po jego powrocie. W tym tygodniu bardzo siadla mi laktacja, obiecalam sobie więcej i częściej jeść ( pije dużo), a tu taka niespodzianka na wadze. Po raz pierwszy pomyślałam o mm: młoda nie byłaby głodna, a ja mogłabym dietę jakąś zacząć...