asz - to macie cudowne dziecko. U nas też metoda odkładania jest z konieczności stosowana, po prostu często muszę go nakarmić odbić i odłożyć bo muszę np. kaszkę dla starszaka zrobić. Jak wracam za kilka minut to już śpi

. Z tym, że u nas inny problem - ciągle stęka na...? kupę, gazy? nie wiem co ale to mu zajmuje po kilka godzin dziennie, a zwłaszcza w nocy i przez to często się wybudza. Wizytę u lekarza mamy dopiero 25 listopada i ciągle walczę z myślami czy czekać, czy iść do przychodni na dzieci chore (na zdrowe nie ma terminów)??
Mizzah - a na spacerki wychodzicie? mój praktycznie zaraz za drzwiami bloku zasypia
Mona - wygląda mi to na jelitówkę. Ja taką miałam pod koniec ciąży tj. jedna noc biegunki i wymiotów i tyle. Z pewnością trzeba wspomnieć o tym lekarzowi. Ps: szczepionka na rota jest na kilka szczepów wirusa, przed wszystkimi nie chroni.
rjoanka - ja mam taki luźny otulacz Feretti (coś jak Mona wrzuciła na zdjęciu), najpierw zawijałam w niego jak w rożek, ale też już wyrósł, to teraz zasuwam na zamek tak jak producent przewidział. Na zimę mam po Szymku śpiworek z dopinanymi rękawkami, będzie jak znalazł.
samochodzik - witamy, no to najtrudniejsze masz już za sobą. Teraz już będziesz coraz pewniej się czuła jako mama

, a na wiosnę świat będzie jeszcze piękniejszy
rjoanka/syla - jak chcecie przykrywać kocykiem, to jego końce można z obu stron wcisnąć pod materac, dziecku wtedy trudniej będzie go skopać
garmelka - chłopaki nieźle. M naprawdę bardzo mi pomaga z Szymkiem, załatwia razem z nim sprawunki np. teraz na zakupy pojechali. Mati dalej sporo przesypia, ale ma już rano i popołudniu po godzince aktywności. Kurcze zastanawiam się nad tym prężeniem, może mu wprowadzić na stałe jakiś specyfik na gazy? Jeden dzień testowo wystarczy?