reklama

Październik 2014

Cyntia tzn. czułam przed straszne napieranie jakby pupę mi miało rozerwać (zdążyłam błogosławić w myślach lewatywe:P) ale fakt że sam moment wychodzenia mi umknął:)

judy ogólnie dzieci jakiś czas po urodzeniu przeważnie są grzeczne - wg mojej teorii to po to żeby się nie zniechęcić i w ogóle zabrać ze szpitala:P

pscółka mi po pierwszej ciąży ładnie poleciała waga a teraz jakaś lipa:/

mroczko ja mam teściową w porządku ale na początku byłam tak zaborcza o młodą że drażniło mnie jak ktoś chciał ją na 5 min na ręce wziąć, przy teściowej zagryzałam zęby bo mnie wtedy tak drażniła ale na szczęście przeszło mi to:) Pomyśl sobie że to tylko na trochę potem wracacie do siebie bez niej:)

Ja syna też karmiłam mm i teraz nawet nikt nie komentuje mojej decyzji:)

Moja wie co to noc bo po kąpaniu butla i zasypia mi na klacie w 5min:) Teraz maruderuje i na rączki chce cały czas:)
 
reklama
ImageUploadedByForum BabyBoom1416308886.615784.jpg

Cześć mamuski :-)
czytam książkę i znalazłam fajna notkę moze Wam sie przyda bo ja nie mam pokarmu:-(
Pozdrawiam
 

Załączniki

  • ImageUploadedByForum BabyBoom1416308886.615784.jpg
    ImageUploadedByForum BabyBoom1416308886.615784.jpg
    30,7 KB · Wyświetleń: 61
Haha Kotulcia dobre z tym zabraniem ze szpitala :D
Judy dzieci opoczywaja po porodzie, moja tez byla idealna. 3 pamersy- 3 karmienia ale teraz wszystko sie zmienia. Wystawiaj ja ma sloneczko jak zolta i masz racje, musi duzo pic teraz. Kiedy polozna Cie odwiedzi? Zwroc jej uwage na to. I nie martw sie, jeszcze zdazy Ci kopacza zrobic np przed samym wyjsciem z domu a potem zawolac cyca i strzelic kolejnego kopacza.
A przypomniamo mi sie, powinna byc jakas ilosc zasikanych pieluszek, zapytaj o to polozna tez.
Dziewczyny z Uk, mialyscie juz 6 tygodniowy bilans? Ja wrocilam niedawno, dostalam mini pigulki bez zadnych pytan a malej sprawdzono czy na dziurki w uszach i puls i tyle. Pic na wode poprostu:/
 
Moja starsza córka robiła kupkę raz na 3 dni, pediatra mi mówiła, że dopóki jest 6 czy 7 mokrych pieluch to ok.

Moje obie laski śpią. Ciekawe czy zdążę zjeść obiad. Inga w dalszym ciągu jest nieodkładalna, dopiero na spacerze mi zasnela. I to też dopiero jak się zorientowałam, że jednak jej za gorąco w zimowym kombinezonie. Wczoraj go wyjęłam, bo zimno strasznie ale czas wrócić do cienkiego. A jakąś kobietą mnie zaczepila, czy dziecku to nie za zimno w taką pogodę na dworze.
 
U nas też delikatny trądzik. Czytałam, że to normalne i jest wynikiem hormonów z ciąży jeszcze lub/i z karmienia piersią. Nic narazie nie robimy, za tydzień mamy szczepienie, to zapytamy lekarza. Szczepimy najprawdopodobniej 6w1.

Ja na początku zasnęłam w trakcie karmienia -karmiłam na leżąco i byłam tak zmęczona, że ponoć zasnęłam twardo jak kamień i aż chrapałam
:shocked2: Obudziłam się po kilkunastu minutach, jak młoda skończyła i się poruszyła. Mąż czuwał i mówi, że żal było budzić.

Jak w zegarku było wieczorne marudzenie 22-24, a potem rzeczywiście dłużej śpi.

Też mam 1,5kg do wagi sprzed ciąży, a potem jeszcze kolejne 2kg nadmiaru. Z tym że waga stoi od trzech tygodni
:sorry2: Ale sobie to tłumaczę, że teraz codziennie chodzimy na spacery po 5-6km, a że ostatni miesiąc ciąży było praktycznie zero ruchu, bo mi ciężko było, to teraz się mięśnie odbudowują. A tkanka mięśniowa jest zdecydowanie cięższa niż tłuszczowa. Pamiętajcie o tym, jak zaczniecie ćwiczyć -bo łatwo się wtedy zniechęcić stojącą wagą. Bardziej miarodajne jest wtedy mierzenie obwodów.

Mi też mówili przy żółtaczce, żeby przystawiać jak najczęściej i obserwować, ile jest siku -z tym, że może być tak, że do jednej pieluszki było kilka porcji siku oddane.
 
Moja mało sika. W sumie to mnie wszystko nie pokoi... Teściowa namawia zeby jej nie dokarmiać mm tylko częściej przystawiac a położna każe dokarmiać mm jesli jest mało siuskow... I bądź tu człowieku mądry.
 
Magda - moge potwierdzic co prawda juz pokarmu nie mam alenoczko nam po porodxie ropialo 2 kropeli i po krzyku ;)

Renisus - ten hilans to sciema... u nas do niego jeszcxe ale pamietam przy Tymku ze zapomniala mu jaderek sprawdzic nawet i drugi raz rozbieralammmalego...

U mnie tez tesciowa do czwartki brrrrr zaciskam zeby i licze do 10 non stop.

Przerpaszam ze rzadko oisze a jak juz to ogolnikowo...
 
reklama
Malutki zjadł i zasnął. Jakos nie mialam serca go ruszać i brać do odbicia. Mam nadzieje ze nie będzie miał przez to rewolucji.
A wy jak robicie,odbekujecie maleństwa za każdym razem.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry