Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
szalone. W sumie mogłabym napisać dokładnie to co dora
Termin wychodzi mi na 29/30 października, aczkolwiek to jak na razie moje wyliczenia. Pierwszy syn urodził się 13 dni przed terminem (jestem na forum kwietnióweczką 2013, tzn. de facto marcóweczką, bo synek się pospieszył
) i teraz też mam ogromną nadzieję na powtórkę
Do tej pory każdy GP, jak jeden (w międzyczasie się przeprowadzaliśmy, więc nawet przychodnię zmieniliśmy) twierdził, że problemy z tarczycą to żadna choroba przy staraniach o dziecko. Jedna kobieta nawet mnie wyśmiała, kiedy powiedziałam, że aby zajść w ciążę, powinnam zbić TSH do poziomu 1-2. Stwierdziła, że ona jest lekarzem od ponad 20 lat i w życiu o czymś takim nie słyszała, skoro mam wynik 3,4 to jest w normie i ona problemu nie widzi. Mało tego, nie zdążyłam jeszcze dobrze wyjść z gabinetu, od razu zadzwoniła do GP, który mi tę tarczycę prowadził, poskarżyć się... Byłam z tym u kilku lekarzy, wszędzie to samo "w UK się tak nie robi", jakby na wyspach choroba zachowywała się inaczej
Sama sobie zmieniłam dawkę na taką, jak brałam w Polsce (88, tutaj takiej teoretycznie nie mają), musiałam kroić tabletki, wyliczać, obłęd, w styczniu poszłam w PL do endokrynologa, wyniki idealne, zapisała mi tej 88 na zapas. Teraz wzięłam extra 25, więc wychodzi te 30%, ale wczoraj, może dlatego, że pierwszy raz, czułam się tak, jak przy zbyt dużej dawce, czyli zawroty głowy, ciemność.
, ale mam zdrowego synka i wszystko się dobrze skończyło. Dzidzia się rozwijała prowidłowo, nie ma się co martwć, będzie ok.