reklama

Październik 2014

reklama
Katinka 84 nie. Nie. Nie takie wychodzą miękkie ale smakowało??? Bo mi tak jutro musze zrobić nowa partie ajak one czyszczą jelita :-))) cieszę sie ze skorZystalas z przepisu ....

Bardzo smakowały, zrobiłam 40 i nic nie zostało, tata był u mnie i mi pomógł :)

Przypomniało mi się że było coś jeszcze o owłosieniu maluszków.
Krystianek urodził się z ciemnymi włoskami i ma ich dość sporo i długie, od pierwszego dnia położne robiły mu irokeza i tak zostało. Mały ma też meszek na uszkach i w rowku na dupci ciemny jak włoski na głowie, ha ha ha. Czasem robi taki dziubek ja szympansy i mówię do niego wtedy "mała małpeczko" :-)
20141122_112358.jpg
 

Załączniki

  • 20141122_112358.jpg
    20141122_112358.jpg
    24,6 KB · Wyświetleń: 70
Ostatnia edycja:
Moja zazwyczaj ładnie zasypia. Sama i bez problemów. Dzis jednak przez 2,5h to cyc, a to Pielucha, płacz i wiercenie sie... Oj jak ja marzyłam zeby pójść do toalety. Na szczęście usnęła. Wydaje mi sie ze to gazy bo jej bulgotało w brzuszku. Jeszcze do tego pomoczyla ubranka i trzeba było przebierać a juz wtedy przysypiała. Ciezki to był wieczór. Teraz śpi tez raczej nie spokojnie. Współczuje mamusią które mają tak co wieczór . Idzie oszaleć. Same dajemy sobie radę ale jak tylko wroci moj P to ucieknę na chwile kupić porządny biustonosz do karmienia bo kupiłam za małe. Ale wtedy nie bede sie spieszyć ;)
 
Sunovia spróbuj tych ciasteczek :-) a ja właśnie odbijam mała i spróbuje zasnąć bo pewnie 2-3 godz i znów pobudka ....jestem juz 2 Msc po porodzie a mnie dalej boli w tym miejscu gdzie mi wkuwali zewnątrz oponowe czy któraś z was ma ten sam problem ?????
 
Ja co prawda dopiero 11 dni po ale w miejscu pierwszego wbicia czuje takie jakby kłucie. Te wbicie u mnie spieprzyli i jeszcze raz sie wbijali a jeszcze w trakcie porodu miałam przez to wbicie nie przyjemności wiec liczę sie z tym ze moze mnie to jeszcze pobolewac. Ale dla pewności na kontroli u lekarza podpytam.
 
sunovia no w sumie masz rację, że kocykiem też się dzieci całych nie nakrywa, ale ja to akurat od września do maja śpię przykryta do szyi :happy: a w domu 21 stopni. taki zmarzluch ze mnie. Mały z tego co widzę też woli być otulony, jak ma rączki wystawione to zimne jak lody.

katinka fajnie że Wam się teraz poukładało :tak: oby tak już zostało.
Twój Mały na zdjęciach bardzo podobny do mojego ;-)

A teraz uszczypnijcie mnie bo nie wierzę, że to się dzieje naprawdę... Moje dziecko już drugi dzień zasnęło samodzielnie w łóżeczku :szok: I tym razem też bez żadnego płaczu. Co prawda chwilami coś tam kwękał jakby mu się na płacz zbierało ale się nie rozryczał. Jestem w szoku. Tym bardziej, że mieliśmy zamiar zaczynać naukę samodzielnego zasypiania dopiero po 3 m-cu, i myśleliśmy że będzie to okupione wielkim rykiem i bezsennymi nocami a tu taka niespodzianka. Ale on ewidentnie sam tego potrzebował bo jak go nosiliśmy w ostatnich dniach to ryczał a uspokajał się po odłożeniu do łóżeczka. Proszę powiedzcie że tak już zostanie.... :sorry:
 
CZARNA byle tylko nie zapeszyć, mam nadzieję że jak wróci to będzie dobrze. oby tak już na zawsze!!!
Mam nadzieję, że twojemu maluszkowi spodobało się w łóżeczku, życzę wam aby tak zostało!!!

Krystianek śpi +/- od 22 do 6 w swoim łóżku, zdarza się raz na jakiś czas że obudzi się raz na cycanie to zabieram go do siebie. Kładę się też bo jutro ciężki dzień: cotygodniowe ważenie małego w ośrodku zdrowia i szczepienie. Dobranoc mamusie.
 
Ostatnia edycja:
Czarna -zostanie! No tego życzę w każdym razie:tak:

Wg teorii Brazeltona wieczorne marudzenie zanika około 12tyg. To może u tych, co się już sytuacja stabilizuje wcześniej nadszedł ten wspaniały moment...? U nas dziś pobity rekord marudzenia, a wciąż końca nie słychać. Może trochę szczepienie u nas nasila, wczoraj byliśmy.

Psółka -Ty chciałaś, żeby później wstawał, a ja dokładnie odwrotnie:-D Dziś o 11 wybudziłam, bo pogoda ładna, to pożałowałam, bo ulała chyba wszystko, co zjadła:-( Nie jej pora była jeszcze. Eh. Pół dnia czytałam o spaniu niemowląt.

Ps. Mroczko -też zrobiłam ciasteczka, też miękkie mi wyszły. Ale zjedliśmy po trzy sztuki i to maks, bo mega słodkie (ale smaczne). Zastanawiam się, jaki mają termin przydatności, bo to jednak banan jest.
 
Ostatnia edycja:
Asz myśle ze 2 dni to góra .... Czarna trzymam kciuki zeby sie udało .... Moja księżniczka juz spi ja jyz leze w łożku i niemoge jakoś zasnąć tak mnie jeszcE łupie w kręgosłupie :-((( zycze kolorowych snów mimo ze są krótkie :-)
 
reklama
Ja próbowałam i wydały mi się bardzo słodkie, więc dorobiłam porcję i wymieszałam i wyszły super. Więc wyszło dwie łyżki miodu na porcję, polecam, pyszne te MROCZKOWE ciacha owsiane.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry