Ale miałam zaległości
cyntia - a co wtedy robić jak dziecko przestanie oddychać? sztuczne oddychanie? buzią i noskiem razem? Jak tak czytam o kolejnych radach Twojej mamy to wiesz co... przestań jej słuchać

. Tzn. potakuj i rób swoje. Cieszę się, że maść pomogła. No to się Twój M napomagał

. Ja nie mogę narzekać, przy dzieciach mam ogromną pomoc. Szymkowi od urodzenia Matiego pieluszkę zmieniałam raz. Ja jak mnie nerw bierze to albo wychodzę z pokoju, nawet jak dziecko płacze, albo zamieniam te złe emocje na przytulasa lub mega buziaka, no albo płaczę, ale to na razie zdarzyło się dwa razy.
Mizzah - ja bym nie wybudzała na kąpiel, tylko kąpała jak dziecko się obudzi, jeszcze przyjdzie czas na stałe pory kąpieli jak dziecko będzie miało 3 regularne drzemki (kąpaliśmy 3 godziny po ostatniej drzemce). Takie mam doświadczenia ze starszakiem. Na początku kąpaliśmy z rozrzutem kilku godzin, a potem zaczęło się to normować do godziny, a teraz niemalże z dokładnością do 5 minut idzie się kąpać i spać;-).
asz - z tym przesuwaniem godzin snu to ciążka sprawa. Starszak wstawał nam latem 4:30-5 (pomimo zaciemnionego pokoju) i za nic nie mogliśmy go przesunąć, musieliśmy (a dokładniej ja) zacisnąć zęby i czekać na poprawę. Teraz łaskawie wstaje 6:20-6:45, ale nie lecimy do niego od razu, dopiero jak ewidentnie da znać (woła "mama, baba, tata"

). Mati też już czasem odbekuje jeszcze ssąc cyca

.
marrika - mnie dopiero po jakiś 5 latach od rzucenia przestało skręcać w żołądku na zapach dymu papierosowego. Teraz jestem zupełnie od tego wolna. A zaczynałam też w Twoim wieku;-). Trzymam kciuki za udaną operację i wytrwałość

. Z takim lekarzem wierzę, że będzie wszystko dobrze. U nas na szczęście po porodzie lepiej z M, w ciąży było bardzo ciężko.
rjoanka/ruda - u nas ze smokiem podobnie, ale ja się nie poddaję codziennie kilka minut ćwiczymy
judy- ja od dzisiaj sama z dwójką, na szczęście tylko godzinę rano i 20 minut po południu. Rano poszło nieźle, junior spał, a senior chyba siedział w łóżeczku, chyba... bo zasnęłam i dopiero jak niania otwierała drzwi to się obudziłam

. Po południu gorzej, bo nie zdążyłam uśpić juniora jak niania przyszła z seniorem, nosidełka nie mogłam znaleźć to juniora w leżaczku do kuchni przytachałam, żeby seniorowi obiad dać. Uff, pierwsze koty za płoty

. A to że mężczyźni wolniej dorastają do roli ojca to prawda, dlatego ja już edukację zaczęłam w ciąży

i baaardzo mi mąż pomagał przy pierwszym synku. Praktycznie robił wszystko, ja tylko karmiłam (on odbijał Małego) i odciągałam katarek Fridą.
kagosia - odciągam katarek na mokro oczywiście. Od wczoraj już idzie, bo jest go po prostu więcej
sunovia - my zawsze spędzamy sylwka w domu, więc tym razem będzie nie inaczej. U nas też rewolucje żołądkowe późnym wieczorem lub o świcie. W mojej rodzinie podobne podejście. Jak babcia, ciotka i szwagierka zobaczyły, że M przebiera pieluchę Szymkowi to miny miały nieziemskie i jeszcze zapytały, a co ja nie mogę? Ja też z tych wojujących o podział obowiązków;-). Kiedyś brałam wszystko na klatę i w domu i w pracy i bardzo źle się to dla mnie skończyło.
Domka - ja nie tyle zostawiam Matiego do wypłakania, ale daję mu chwilkę, a w sumie to sobie na ocenę sytuacji, bo czasem dzieci płaczą przez sen żeby odreagować emocje, ale generalnie nic złego im się nie dzieje. Gorzej z płaczem przy zasypianiu, u starszaka ciągle mnie on jeszcze rusza. Chodzimy do niego co 1, 3 i 5 minut do skutku aż się uspokoi. Te płacze zaczęły się tydzień po pojawieniu się Matiego. Tak, ja używam Pedicetamol, bardzo wygodne bo małe dawki trzeba podawać, a przy starszaku to już ma znaczenie. U mnie też klocuś rośnie.
W 5 tygodni przybrał 1,6 kg (kilo sześćset)
. Mam mu zmniejszyć racje pokarmowe, tylko jak? jak jego smokiem oszukać się nie da
Justinka - wydaje mi się, że to ten filmik z odbijaniem. Oczywiście metod jest sporo, ale u nas mniej więcej coś takiego działa. Chodzi o to aby brzuszek masował się o nasze ramie/udo, dobrze aby rączki były już za ramieniem. Jeśli poklepywanie to w pupę od dołu.
https://www.youtube.com/watch?v=enUalNuLpUA
czarna - ja mam śpiworek z dopinanymi rękawkami, więc takie też są

, aczkolwiek użyłam ich raz u teściów, jak było w nocy 17 stopni
asienka - ja mam rossmanowski krem i jest ok, ale jak będzie poniżej 0 to przerzucę się na Nivea na każdą pogodę (bo nie zawiera wody), a marki można jak najbardziej mieszać
