sunovia
Fanka BB :)
Zaczynam też się zastanawiac nad podaniem smoczka. Chciałam tego uniknąć, ale nie wiem czy jest inne wyjście. Walczę z Ingą już nawet nie o samodzielne zasypianie, ale o to, by dała się odłożyć jak już zasnie na rękach i pospala dłużej niż 10 min. Póki co bez skutku, nawet otulaczek nie pomaga. Za to pięknie wycisza się przy piersi czy butelce i zasypia.
Teraz mąż będzie miał urlop, więc jeszcze z nią powalczę, ale jeśli się nie uda to chyba skapituluje i dam ten nieszczęsny smoczek.
Teraz mąż będzie miał urlop, więc jeszcze z nią powalczę, ale jeśli się nie uda to chyba skapituluje i dam ten nieszczęsny smoczek.