Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
Ale bez jaj, to za uszkami może być z niedomycia. Niezawsze pamięta się o tym miejscu. Ja wystarczy, że 2x zapomnę i już tam się łuszczy.
By się upewnić wystarczy troszkę zeskrobac i powąchać
Mój maluszek jakos dziwnie ciezko oddycha, jakby katarek miał,ale nic odciagnac się za bardzo nie da. Jak zasnie to chrapie jak stary chłop. Żal mi go. Psikam mu woda morska,zakrapiam sola i Smaruje pod noskiem mascia majerankowa ale nic nie pomaga. Cały czas kicha,bidulka. A w przyszłym tyg szczepienia,oj już sama nie wiem czy on chory jest czy tak po prostu ma.
Babina - my tak właśnie mamy. Katarku nie ma, ale słychać, że coś mu zalega. Tak chrumka, charczy - szczególnie, gdy dłużej pospi. Ulgę słychać po inhalacji. I to właśnie było przeciwwskazaniem do szczepienia.
Moja ma taki katar rano ale to przez suche powietrze w domu, teraz ciągle się pali więc dużo nie potrzeba
Mała dzisiaj spala od 23do 5 mimo że się wyspalam to jestem dzisiaj bardzo słaba:-(
Jadę cały dzień na laktatorze moja wygodna piersi nie weźmie do buzi;-)
Kochane dzisiaj ostatki;-)co nam zostaje?butla z wodą?mam ochotę na piwko lub winko ale chyba się nie skusze
Czesc Mamusie, w koncu stanelam na nogi. Super szybko dzialajacy ten antybiotyk.
U nas za uszkami bylo az odparzenie bo nie pomyslalam zeby tam sprawdzac Teraz wycieram dwa razy dziennie i kremikiem smaruje.
Probuje nauczyc mala zasypiania w lozeczku, ale cos slabo nam idzie.
Dwie ostatnio noce, bardzo ladnie zasypiala przed 24 i to mnie cieszy. Wybudzam ja w dzien bo potem niechce mi spac.
Wczoraj tatus nawet uspal na popoludniowa drzemke. Zbliza sie 3 miesiac i jakos wszystko wydaje sie latwiejsze
Adiemu coś głośno i intensywnie przelewa się dziś w brzuszku. Do tej pory było słychać przelewanie się i bulgotanie, ale nie tak. Zastanawiam się czy to przez to, że ostatnio mam nawał i mleko leci pod ciśnieniem czy od czegoś, co zjadłam. W nocy płakał aż się nie wyproznil. Za dnia też popłakuje.
Rano mieliśmy znowu "never ending story" na przewijaku.
Pediatra wczoraj mówiła byśmy do szczepienia nie chodzili z małym po marketach i nie przyjmowali żadnych gości (by w końcu zaszczepić). U nas i tak póki co mało towarzysko jest, ale wizja takiej izolacji mnie przeraziła.
Cyntia przemeczysz sie,zaszcepisz i z głowy.Swoja drogą dobrze ze nie zaszczepili bo sa tacy lekarze co nie zwracaja uwagi czy dziecko ma katar czy nie a potem komplikacje
Domka/Sunovia - ale ja się nie obrażam nie mam o co Mam nadzieję ze to właśnie jest niedomiar higieny. Od dzis bede czyscila jej dokładnie a do czasu wygojenia smarowała bepathenem bo chyba można.
Moja też chrumcha często przy jedzeniu. Stosujemy naprzemiemnie i sol i wodę i jak na razie jest ok. W razie czego maść majrankowa tez jest.
Moja mała w dzien mało spi. Czesto sie wybudza i jest marudna. W nocy duzo spała moze to dlatego. Przyszli do nas goście i trzymałam małą na kolanach. Męczyły ją gazy i wtedy sobie prutła... Kupa była i u niej na plecach i u mnie na spodniach ma wyczucie czasu