u nas ostatnia kupka też we wtorek, a już biedny dzisiaj jak ciśnie to płacze, tak chce mu pomóc a nie wiem jak:-( byłam w aptece i kupiłam priobriotyk ponoć ma pomóc zobaczymy...
Jeśli opowiadacie o zaręczynach to ja też

M zaprosił mnie do restauracji, wchodzimy widzę że on uśmiecha się do kelnerki a ona z tekstem " a państwo to na rezerwację na zaręczyny" M uklęknął i oświadczył mi się przy barze

A ja nie potrafiłam opanować głupawki, taki śmiech mnie ogarnął jak zobaczyłam jaka ta kelnerka zrobiła się czerwona

Do tej pory jak sobie przypomnę to się śmieję

tylko kwiatki dostałam później bo były schowane za barem i dopiero jak dziewczyna się ogarnęła to je przyniosła

Przepraszała nas płacząc że zepsuła mi niespodziankę

Chociaż mam co wspominać i z czego się pośmiać

Mój mąż do teraz mówi mi że mu nie odpowiedziałam tylko zabrałam pierścionek i się śmiałam
