Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
Mój mały też jeszcze wczoraj miał zatkany nosek, cały czas kichal i miał kaszel, ale wszystko bez gorączki. Wczoraj wyszliśmy na pół godzinny spacerek a dzisiaj już prawie nic nie słychać
Asz, uzywasz może plastrów sutricon? Szukałam we wcześniejszych postach, ale nie mogłam znalesc
Aż sprawdziłam jak u nas z tą temp. -10, odczuwalna -15. Idziemy, śnieg sypie, więc pewnie i tak będę musiała folię założyć. A pod folią to jak w saunie.
Wróciliśmy. W ogóle nie czuć tego mrozu, było super. Uwielbiam taką zimę, to zdecydowanie moja ulubiona pora roku. Pod warunkiem, że jest śnieg oczywiście.
Sunovia ja tez uwielbiam taka pogode, szkoda ze w UK tak nie ma.
Mizzah zawsze mozna folie zalozyc na wozek i dziecku cieplej bedzie.
My zrezygnowalismy dzisiaj z basenu jest przymrozek caly dzien i mala cos nosek rano miala zapchany. Na spacerku bylismy z jakies 20 min, wyglada na to ze Kulka jest zimno lubna. W nocy jak ogrzewanie jest wlaczone to sie wybudza, wiec ustawiamy zegar na 1 w nocy i na 5 rano po godzince.
No i wypadl mi dzisiaj telefon na mala podczas karmienia. Biedna tak sie wystraszyla durna matka ze mnie, nie pomyslalam ze moze mi wypasc i uderzyc w glowke
Udało sie i spacer zaliczony 30 minut na poczatek bo jej pierwszy wypad w minusowe temperatury. Tatuś poszedł z nami i było super duzo dzieci na sankach.
Renisus ja Martynie przez przypadek psiklam w oko woda morską
Asz mi tez sie marzy lampka wina, mysle o malutkiej rozcienczonej z woda na Sylwestra. No ale zobaczymy, musze tez jeszcze doczytac jak dlugo % sa w organizmie.
Co do karmien, to zalezy ile Ci je. Chociaz 5 karmien na dobe to chyba za malo. Moja moglaby trzymac cycka 24h. Znowu mam kryzys laktacyjny
No i nadal mam jakiegos dola... Na depresje porodowa to chyba za pozno? Nie wiem moze to okres swiateczno-noworoczny tak na mnie dziala.
Tatus spi z coreczka, w domu cisza wiec co mamusia zrobi? Napusci goracej wody do wanny, zrobi pianke i zamknie sie z ksiazka. Chwilo trwaj! Juz druga taka kapiel w tym tygodniu, istne szalenstwo