Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Anetka - chcę Ci pomóc, więc spokojnie ;-)komputer? a co to ma do rzezczy?
Powiedział że z dzieckiem dobrze wszystko to nie ma potrzeby (a ja myślałam że ciąża po poronieniu jest z automatu traktowana jako zagrożona, tym bardziej że miałam na początku plamienia, pobolewanie brzucha i Duphaston...) aaaa i numer roku: bo to l4 teraz na wizycie prywatnej jest traktowane jako l4 na życzenie a nie z potrzeby (haha pierwsze słyszę i myślę że ZUS też by się zdziwił). Ehh co miałam zrobić, l4 miałam do wczoraj, musieli by mi w firmie organizować stanowisko żebym nocek nie miała a oprócz tego jak idę na halę po komponenty do pomiaru to tam jest ślisko od kałuż oleju nie raz bym się wyłożyła na hali, hałas (obowiązkowe ochronniki słuchu - co jest u nas oficjalnie czynnikiem szkodliwym) a oprócz tego drgania od pras które uderzają z naciskiem nawet 500 ton... Nie mówiąc o oleju z rozpuszczalnikiem od którego kiedyś miałam zapalenie spojówek jak zatarłam oko - więc zapłaciłam - mój mąż jak się dowiedział to aż był zły na takie przekręty...
Mógł wystawić normalnie na NFZ bo miał podstawy w karcie, plamienia, wypisywane leki a także opis wizyty z grudnia kiedy poroniłam a także info że pierwszą ciążę też poroniłam (miałam w szpitalu czyszczenie) a później mam "piękną" kartę z ciąży z młodym gdzie różne leki od początku do końca ciąży na podtrzymanie, wysokie ciśnienie - ten ani mnie nie zważył teraz ani nie zapytał ile ważę a też na poprzednich wizytach mówiłam że w tamtej ciąży miałam problemy z wysokim ciśnieniem ale oczywiście mierzenie zajełoby za dużo jego cennego czasu... Ehh szkoda gadać... Za tydzień idę do innego lekarza