Co do pozycji kichania ukladam sie polsiedzaco tak bardziej zgieta klatka piersiowa do kolan, podpieram sie rekami z tylu, nogi jak do porodu rozstawione zgiete w kolanach i co najwazniejsze ja wczesniej tlumilam glosnosc kichania, jesli wiesz o co mi chodzi a teraz kicham nosem gardlem i sasiedzi na bank mnie slysza

staram sie jak najmniej spinac brzuch

Hehe moze to smieszne ale dziala

Oprocz tego nie podrywam sie z lozka, przekrecam sie najpierw na bok i spelzam bokiem z lozka, maksymalnie staram sie nie napinac przy zadnych czynnosciach brzucha - nie jest to latwe bo w codziennych czynnosciach robi sie to ciagle

dopiero teraz to zauwazylam
Co do probiotykow to mam zapas w domu calkiem przyzwoitego synbiotyku : Multilac

bo pisalam kiedys ze bylam suplementacyjna maniaczka

ale w ciazy suplementy i zdrowa dieta poszla.... Nie powiem gdzie

Mloda toleruje tylko tradycyjne jedzenie po zdrowym od razu kibelek... Co poradzic

ale wroce chyba teraz do tego synbiotyku
