reklama

Październik 2014

reklama
Domka planuję na Jaczewskiego, ale nie wiem czy mnie nie odeślą z kwitkiem. Tam rodziłam córkę i byłam zadowolona z opieki. A Ty gdzie rodziłaś za pierwszym razem?
 
No ja rodziłam własnie na Lubartowskiej i bardzo byłąm zadowolona,teraz trakt porodowy po remoncie jest.
Chciałam na Jaczewskiego ale nigdzie miejsc nie było.

Syla jak sie umuwisz wczesniej to nie powinni Cie odesłac.
 
Enya - ja myślałam, że będę mieć dziewczynkę, a będzie chłopiec :-)
Myślę, że możesz już czuć swój Skarb :-) Ja pierwsze nietypowe, jakby trzepotanie motylka w dłoni, poczułam ok. 12 tc. Od ok. 16 tc czuję takie pykanie i wiem, że to maluszek (gdy wcześniej czułam parę razy takie "pyk pyk", to myślałam, że jelita mi świrują :-D). Od 17 tc widzę to pykanie czasem na brzuszku :-D

Co do tych piw: dziewczyny, Wy się upewnijcie czy na pewno one są bezalkoholowe. Z tego co wiem bezalkoholowe nie znaczy, że jest bez alkoholu (mój P. nie pije i nie tyka takich piw, bo różnie bywa). To czesto taki myk, że do iluś tam może być nazywane bezalkoholowym. Piłam w Niemczech piwo 1,7%, na którym było napisane, że bezalkoholowe. Dla naszych dzieci 0,1% to za dużo. Szczególnie teraz, gdy najintensywniej rozwija się mózg dziecka.
A co do Radlera, to są 2 rodzaje: 2% i 0%, jakby co.
 
Enya - ja myślałam, że będę mieć dziewczynkę, a będzie chłopiec :-)
Myślę, że możesz już czuć swój Skarb :-) Ja pierwsze nietypowe, jakby trzepotanie motylka w dłoni, poczułam ok. 12 tc. Od ok. 16 tc czuję takie pykanie i wiem, że to maluszek (gdy wcześniej czułam parę razy takie "pyk pyk", to myślałam, że jelita mi świrują :-D). Od 17 tc widzę to pykanie czasem na brzuszku :-D

Co do tych piw: dziewczyny, Wy się upewnijcie czy na pewno one są bezalkoholowe. Z tego co wiem bezalkoholowe nie znaczy, że jest bez alkoholu (mój P. nie pije i nie tyka takich piw, bo różnie bywa). To czesto taki myk, że do iluś tam może być nazywane bezalkoholowym. Piłam w Niemczech piwo 1,7%, na którym było napisane, że bezalkoholowe. Dla naszych dzieci 0,1% to za dużo. Szczególnie teraz, gdy najintensywniej rozwija się mózg dziecka.
A co do Radlera, to są 2 rodzaje: 2% i 0%, jakby co.

Wiem,że są dwa rodzaje bo kiedyś piłam Warkę Radler 2 %.
A ta 0% to całkowita nowość na rynku,tutaj jedna dziewczyna polecała więc kupiłam.Inne moje znajome dziś się dowiedziałam,że też piję te właśnie w ciąży i jest ok.
 
Znalałyście może strony z listą na wyprawkę?
Kiedyś jak nie potrzebowałam było ich mnóstwo a teraz nic konkretnego i obszernego nie mogę znalesc.
 
Domka12 – po porodzie to ja marzyłam o ciszy, u nas było tylko 3 osoby, ale jedna typu „księżniczka” ciągle męczyła mnie pytaniami, a cała jej rodzina przesiadywała w sali przez większą część dnia, męczące na maxa. Przez 5 dni spałam łącznie 4 godziny. A jakie fajne kryminały jeszcze czytałaś? Jak kiedyś będzie mi jeszcze dane poczytać to dobrze, żeby to było coś wartego przeczytania:-D.

Madzia – Allesa mam wyjściowy biustonosz, po domu to nosze sportowy z Tesco, a na nockę mam taki bezszwowy dla ciężarnych, dobrze się znniego karmiło nockami:-D

My dzisiaj wyrwaliśmy się do kina, napaliłam się na nachosy i 7up i odcierpiałam to, jednak mój organizm nie jest przyzwyczajony do takiej ilości cukru i chemii:baffled:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry