Marrika, dobrze ze szybko zareagowałas!
Ale Was podziwiam z tymi ćwiczeniami,. Skąd macie sile? Ja większość dnia czuje się zmęczona i bez energii, nic mi się nie chce. Wieczorem padam na ryj i mogę się tylko tępo patrzeć na jakiś serial. Wstyd mi, zwłaszcza, ze przez te wszystkie święta maz był dużo w domu i bardzo mi pomagał.
Stresuje się ostatnio, zdrowiem Gabi, choć nic konkretnego i się nie dzieje. Mieliśmy pół dnia niueutulonej rozpaczy i kilka razy była taka osowiala, leżała w bujaczku i nic. Miała 37,7 ale tylko jednego wieczoru, kilka zielonych kup, szorstkie czerwone policzki. No i usypianie, skuteczne od 2 miesięcy przestało działać. Kiedy siadamy z nią jak zwykle, drze się jak byśmy ja ze skory obdzierali, a zwykle od razu usypiala. Czasem po 2 minutach ssania rezygnuje z posiłku mimo, ze poprzedni był 3 godziny temu.
Wiem ze to nie są poważne zmartwienia, ale ciągle cos.