Dziś wybił 18tc, może i dość dziewczyny ze to normalne, że nie ma się co martwić... Ale... Poprzednia wizyta w poniedziałek mnie nastraszyla, bo kazała mi leżeć i przyjść w ten pon. Na 3d do przychodni by sprawdzić łożysko bo jej nie pasowało, no i padło słowo "nisko" ktoro odbija mi się echem codziennie... Kazała dzwonić gdyby skurcze się rozchulaly, czy coś się działo.. Mąż mówi dzwoń, a ja sama nie wiem bo się boje ze się bardziej zdenerwuje... Poczekam do wieczora.