Witajcie nie było mnie cały dzień byłam zajęta szkoła obiad i prawie cały dzień maszyna do szycia tyle mi sie wszystkiego uzbierało a to skrócic a to podwinac a jak rodzinka zobaczyła ze wczoraj maz wyciagnoł maszyne z rana wszyscy przyniesli a to spodnie a to bluze a to tamto firanka itd masakra ale sie prawie odrobiłam zostały tylko spodnie garniturowe do zwężenia .A jak tam u was samopoczucia bo ja sie teraz położyłam a mały bryka w brzuszku po pecherzu skacze az miło ze go tak czuc coraz czesciej w dzien jak człowiek tak siedzi spokojnie czy lezy .Mój mąż niemoze sie doczekac jak przyłozy reke to bedzie go czył bo teraz to zabardzo jeszcze niewyczuwa a córunia przylepia sie do brzuszka bo ona chce porozmawiac z braciszkiem mowie jej wtedy ze jeszcze braciszek da jej popalic bedzie dokuczał