Betka to super, że udało sie nadrobic z zakupami :-) mi właśnie wanienki brakuje, leżaczek chce jeszcze zamówić, torby nie mam spakowanej tylko ją troche przeczyscilam bo zakurzona była ;p Pociesze Cie, że mój tez nie kwapi sie do zakupów, ale On raczej wychodzi z założenia, że lepiej jak sama sobie wybiore wszystko niz mialoby byc na niego potem

a poza tym robienie zakupow to zawsze dla niego była kara hehe. Meble powoli sie skladaja

, zostala komoda z przewijakiem.
Jurczux zgadzam sie co do tego jedzenia, oj przyjaciolka bedzie miala przerabane

mój mąż nie gotuje, ani tym tematem sie nie inreresuje, wiec przynajmniej będę miec spokój pod tym względem, ewentualnie bedzie pilnowac, zebym nie piła coca coli ;p nie chciala hamburgera
Co do zakupów to każdy niech kupuje co chce, jedni innym zazdroszcza a inni mogliby kupic wiele a uważają, że sporo rzeczy jest zbędnych. Ja akurat na dzieciach nie oszczedzam i myślę, że jak mozna sobie ułatwić życie to dlaczego nie. Przed urodzeniem dziecka znajomi mówili, że nie ma co kupowac drogiego wózka, max do 1 tys. A to tak naprawde kazdego sprawa, na co go stac albo czego mu potrzeba, jednym wystarczy wózek za 500zl nawet jakby stac byloby ich na drozszy a inni kupia za 3tys. Mi teraz odpadl zakup wózka i łóżeczka bo mam po córce to moge troche poszaleć z czym innym ;p
Napisane na LG-H525n w aplikacji
Forum BabyBoom