reklama

Pazdziernik 2016

reklama
Wiktorka nie bo mój wcześnie rano do pracy wyjeżdża a jak wraca to jest późno i ja już nie mam kompletnie siły na nic. A poza tym to też nie mam ochoty kompletnie.
Mi lekarz kazał masować sutki ale powiedział też dokładnie co i jak, bo do tej pory to nie wiedziałam, że można tym też zaszkodzić dziecku.
 
Betka nie wiem czy tego samego dnia ci wywołają, bo do wywołania jest chyba procedura, że trzeba być na czczo??? a przynajmniej ja tak miałam, więc nastaw się na przynajmniej jeden dzień na patologii. Ja mam szpital w domu... brak mi słów nawet :/
 
dziewczyny... tak was czytam i powiem wam że też już mam trochę dosyć tego wyczekiwania. weszła w 40 tydzień, termin mam w środę 12 października. Nic na ktg nie wychodzi, nie czuję przepowoadających cisza nic. jedyne co to mam lekkie pobolewania w dole brzucha nic więcej. Czuję jeszcze jak bardzo mnie boli miednica i krocze jakby ktoś mnie tam pokopał porządnie. Bolesne to jest przy chodzeniu.
Malutka jest bardzo nisko w kanale rodnym i czuję, że mam jeszcze większe problemy z wypróżnianiem i zaparciami. Macie podobnie ?

ej, już ta ostatnia prosta mnie męczy bardzo.
 
Cowisnia w podobnej sytuacji jestem. Termin 12 nic sie nie dzieje, co prawda przepowiadajace mam, bole brzucha silne jak na okres. Szyjka zgladzona, ale rozwarcia nie ma. Tez mam dosyć tylko mało kto to rozumie :(
Ja mam okropny problem z sikaniem, czasami czuję jakby mała główką zatykala coś i dopiero muszę pochodzic i mogę sie,wysikac
 
reklama
tak! mam tak samo wiktorka... wstaje z bólem pęcherza w nocy tak dużym, że czasem nie mogę się podnieśc na łóżku i wstać. idę do toalety i nie mogę zrobić siusiu jakby młoda mi "tamowała" kręcę się kręcę... i jakoś daje radę...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry