• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Pazdziernik 2016

reklama
Ja bez znieczulenia nie dała bym rady. Jak miałam skurcz na poziomie 130 to sie spinalam cala i nikogo nie sluchalam... Dostałam też prądy na plecy i gaz ale to g... pomagało tylko denerwowało.
 
Patka gaz i mi nic nie pomogl tylko wkurzal. Za to znieczulenie dalo mi chwile wytchnienia i pozwolilo nazbierac sily na bole parte ktore zreszta byly dla mnie duzo "fajniejsze" niz te na rozwarcie.
I tak powiedzcie ile wam się goilo krocze? I czy bylyscie nacinane?
 
Wiktorka mi w poprzedniej ciąży jak byłam nacinana największy ból towarzyszył do czasu ściągnięcia szwów. Jak ściągnęli szwy to juz byłam jak nowo narodzona i mogłam normalnie chodzić [emoji4]. Odnośnie znieczulenia to w szpitalu w którym rodzę nawet nie ma takiej opcji, także co ma byc to bedzie.


Sent from my iPhone using Forum BabyBoom mobile app
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry