Larkaa, a widzisz, położne, lekarze i szkoły rodzenia też mają różne opinie w tym temacie. Ja z mojego szpitala dostałam całą taką książeczkę na temat karmienia i tam piszą, że dieta eliminacyjna stosowana bez powodu jest po prostu bez sensu. Zgadzam się, że trzeba jeść normalnie, zdrowo, bez ciężkich potraw, fast foodów, ale to chyba normalna dieta dbającej o siebie osoby. Ja też jestem z tych co to jedzą wszystko (łącznie z owocami, nabiałem, czekoladą od wielkiego dzwonu). Po tym jak mała się prężyła przez jakiś czas zrobiłam sobie cztery dni na gotowanym indyku i białym pieczywie z masłem roślinnym i nie było żadnej różnicy w zachowaniu małej.
A co do mężów to mój radzi sobie rewelacyjnie. Nawet mam czasem wrażenie, że uspokajanie Julki i układanie jej do snu idzie mu lepiej niż mnie. Niestety, często się też wkurza, te sytuacje z niekończącym się płaczem mocno dają mu w kość. Bardzo się stara mnie wspierać, a ja go nie oszczędzam. W tygodniu jak chodzi do pracy to staram się ogarniać małą tak, żeby nawet się nie obudził ale w weekend jak w nocy po karmieniu nie mogę jej uśpić to tata się tym zajmuje, żeby było sprawiedliwie
Napisane na MotoG3 w aplikacji
Forum BabyBoom