hej dziewczyny, byłam wczoraj u gina i szczerze mówiąc mam zagwozdkę - będę szukała innego, bo ten za wiele mi nie wytłumaczył. Z kalkulatora online wychodzi że jestem w 8,5 tyg ciąży, z liczenia ginekologa powinnam już skończyć 9 tygodni (9,5), z USG wyszło że ciąża jest o wiele młodsza - 7,5 tygodnia.... Ginekolog nie potrafiła wiele mi na ten temat powiedzieć oprócz tego że trzeba obserwować i że bije serce.
Jak byłam tydzień temu na USG w szpitalu - miałam straszny ból brzucha to wyszło tam 6,5 tygodnia więc płód rośnie równomiernie ale skąd taka różnica? Spotkałyście się z czymś takim?