reklama

Pazdziernik 2016

@larkaa na usg nikt dziecka nie skrzywdzi :) To tylko usg, bardzo precyzyjne, zazwyczaj na dobrym sprzęcie, w dodatku na tym etapie jest to już usg przez brzuch nie trans waginalne :)

Jedynym inwazyjnym badaniem prentalnym jest amniopunkcja która zwiększa ryzyko poronienia ale jest ono rekomendowane przez lekarzy tylko jeśli są ku temu poważne wskazania.

właśnie o tym pobieraniu płynu owodniowego myślałam :)
 
reklama
@larkaa to nie ma się co na zapas martwić, muszą być poważne przesłanki żeby lekarz to rekomendował :) Poza tym to też nie jest jakiś koniec świata, istnieje ryzyko poronienia ale z tego co pamiętam w granicach 0,5 - 1%
 
Mi sie wydaje ze inwazyjne badanie wykon
Kurcze to ciekawe czemu w dolnośląskim nie robią tych badań. Autentycznie żadna z moich koleżanek poniżej 35 na tych nie była, dlatego w szoku jestem. :errr::errr: Wiem, że lekarze nie chętnie wypisują, bo podobno istnieje jakiś procent, że można w czasie tych badań dziecko skrzywdzić - co dokładnie nie wiem, bo nie czytałam na ten temat.

A co to znaczy dziecko ZD? Z Downem?
Bo wydaje mi sie ze inwazyjne badanie wykonuje sie jak sa ku temu powody i kobietom po 35 roku zycia.
 
@larkaa żeby zmierzyć przezierność karkową (pierwszy marker ZD - nie wiem czy to się tak fachowo nazywa) musi być bardzo dobry sprzęt bo chodzi o bardzo precyzyjny pomiar.

@madziorek83mw nawet kobiety powyżej 35 roku jak nie ma wskazań to nie kieruje się na prenatalne inwazyjne, poza tym nawet jak są wskazania to kobieta decyduje czy robi czy nie.

@esthle ja chciałam iść do Cnoty ale nie było już terminów - dzwoniłam jak byłam w połowie 8 tygodnia. Ale potwierdzam Cnota jest wybitnym specjalistą w usg prenatalnym.
 
A u mnie przezierność karkową badał gin prowadzący ciążę - no ale wydaje mi się, że sprzęt ma świetny.

Dostałam już wyniki bety i glukozy - moim zdaniem cukier jest w porządku, zobaczymy co gin powie. A beta 20714, więc około 7 tc. W poniedziałek przed pracą może uda mi się skoczyć drugi raz, to będę wiedziała, na czym stoję
 
A mnie dziś jakiś humor czarny dopadł :-( Mam mdłości mniejsze niż dotąd i już się boję :-( dlaczego muszę się takimi rzeczami przejmować :-( wolałabym wymiotować pół dnia ..wiem wiem wariactwo...co poradzę...
 
Dzien doberek wlasnie zaległam na kanapie i wciągnełam 3 kawałki placka z truskawkami. Galaretka i na śmietanie jest mi tak błogo że tyljo korzystać.
 
dziewuszki, ja widzę,że większość z nas to takie trochę panikary mówię również o sobie :P Ale kurcze przecież takie nasze zachowanie nie pomaga naszym maluchom ! :( także musimy się ogarnąć i myśleć tylko o samych dobrych rzeczach ! :) Takie moje przesłanie na dziś!
 
reklama
W kwestii prenatalnych to jestem jak najbardziej za. Szczególnie, że w tej ciąży postanowiłam, że będę chodzić do przychodni więc wizyty i badania za darmo.
A mnie dziś jakiś humor czarny dopadł :-( Mam mdłości mniejsze niż dotąd i już się boję :-( dlaczego muszę się takimi rzeczami przejmować :-( wolałabym wymiotować pół dnia ..wiem wiem wariactwo...co poradzę...
może zwyczajnie organizm się adaptuje do ciąży. Ja nie mam mdłości za to mega senność już coraz rzadziej mnie dopada.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry