reklama

Pazdziernik 2016

reklama
Nevka już wystarczająco dużo dziewczyn to przeszło, u Ciebie musi być dobrze!

Just pojadę jutro, gin powiedział że od rana się mną zajmą a dziś bym tylko niepotrzebnie czekała.

Bbubka wiem, że jutrzejszy dzień będzie koszmarny:( W tej chwili jakoś się trzymam, ale tylko do czasu jest w porządku - mija chwila i nie umiem opanować łez:(
 
Jaguś przykro mi bardzo...

Wiem, że to brutalne, ale uważam, że jakby mialo byc cos nie tak to lepiej juz na poczatku poronic, zanim widzi sie serduszko. Sama tez poronilam w 6tc, nie widzialam jeszcze zarodka. Mialam za soba 1 wizyte u lekarza, ale bylo za wczesnie wtedy by cos zobaczyc, beta jeszcze za niska byla. Gdy z krwawieniem pojechalam do szpitala, szukali czy nie mam pozamacicznej bo beta przyrosla, ale malo. Potem juz byl spadek, ale nie dali mi sie samej oczyscic tylko mialam lyzeczkowanie. A test ciazowy robilam dopiero po tygodniu od terminu miesiaczki, ktora zwykle mi sie nie spozniala (nie planowalusmy ciąży), wyszedl blady.
Natomiast zarowno z corka jak i teraz testy wyszly bardzo szybko i mialam wysokie bety.
 
reklama
Teraz na pewno kilka miesięcy się wstrzymamy, może lepiej się przygotujemy :(

Aria gin nie widział i mu się nie dziwię, bo ten drugi pęcherzyk był jakby przykryty pierwszym
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry