Jaguś przykro mi bardzo...
Wiem, że to brutalne, ale uważam, że jakby mialo byc cos nie tak to lepiej juz na poczatku poronic, zanim widzi sie serduszko. Sama tez poronilam w 6tc, nie widzialam jeszcze zarodka. Mialam za soba 1 wizyte u lekarza, ale bylo za wczesnie wtedy by cos zobaczyc, beta jeszcze za niska byla. Gdy z krwawieniem pojechalam do szpitala, szukali czy nie mam pozamacicznej bo beta przyrosla, ale malo. Potem juz byl spadek, ale nie dali mi sie samej oczyscic tylko mialam lyzeczkowanie. A test ciazowy robilam dopiero po tygodniu od terminu miesiaczki, ktora zwykle mi sie nie spozniala (nie planowalusmy ciąży), wyszedl blady.
Natomiast zarowno z corka jak i teraz testy wyszly bardzo szybko i mialam wysokie bety.