reklama

Pazdziernik 2016

reklama
Ja mam w końcu w czwartek wizytę i mam nadzieję że będzie ok. Mój mąż już bardzo chce wszyskim powiedzieć.
Endokrynolog nagadala mi że przy problemach z tarczyca nie powinnam się zastanawiać tylko brac l4 bo moja praca jest wielozadaniowa i stresujaca a to nie ma dobrego przełożenia na wyniki. Ciągle mam dylemat ale czekam na czwartek.
 
Rybki ode mnie również przyjmij najlepsze życzenia:*

Oczywiście będę dopytywać gina, czy ma 100% pewności, ale nie chcę robić sobie niepotrzebnie nadziei :(
Kurczę, fajnie byłoby mieć bliźniaki, tym bardziej że nigdy w rodzinie nie było - i to się już nie powtorzy :(

Dobranoc kochane, jeszcze raz dziękuję za słowa otuchy - dzięki Wam naprawdę troszkę mi lżej na sercu. Dam jutro znać co i jak i już przestanę zaśmiecać Wam wątek, bo wiem że nie ma nic przyjemnego w czytaniu takich przykrych wiadomości...
Buziaki dla wszystkich!
 
Jaguś, powodzenia jutro. To żadne zaśmiecanie wątku, po to tu jesteśmy, żeby razem przechodzić i radości i smutki.

Rybki, wszystkiego co najlepsze z okazji Twoich trzech świąt! :*
 
Dziewczyny, cały czas pije tyle samo... Ok 1,5 l wody dziennie
I odkąd zaszła w ciążę lazilam co chwilę do ubikacji i baaaardzo dużo sikalam.
Od 2 dni też chodzę często, ale sika po parę kropelkek...czy mi się woda zatrzymuje? To normalne? I ile to trwa?
Kurczeeeeee :/
 
Rybki ja mam lekką niedoczynność. Przed ciążą robiłam TSH z ciekawości bo długie cykle itp. Wyszło TSH powyżej 5. Norma do 4. Po miesiącu stosowaniu eutyhrox 50 ładnie zeszło 1,7 tylko teraz mi podskoczyło do 2,69 :/
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry