Ann, moj pewnie też by przywędrował i to że swoim misiem i podusia, więc szczebelek zakładam na noc, kręci się nad ranem ale zazwyczaj zasypia, ja nie zawsze to kręcenie słyszę, więc luz.
W gole nie rozumiem chustonoszenia i zachwytu nad tym, dla mnie to tylko dodatkowe kilogramy do noszenia, które źle wpływają na moje nogi, plecy itp. Ale jak kto lubi dźwigać, to ok. ;-) roxumiem, że bliskość itp. Ja stanowczo wolę swobodę i podziwiam tylko te mamy, co noszą dzieci.