Ja tam chcę wiedzieć kto mieszka w moim domku ;-)
Moja koleżanka czekała na chłopca i wyszła dziewczynka, dobrze że mąż był, bo mówiła, że nie wierzyła a niby na USG siurek był ;-)
Mąż kiedyś robił babke właśnie z majonezem i była mokra i pyszna, brał przepis pierwszy lepszy z Neta.
ARIA, te drożdżówki mniam!
Życzę Wam, żeby te męczące mdłości już Wam zaczęły mijać. U mnie leci 12. Tydzień i jrsdyeo wiele lepiej.
Dzieci nie widzą inności swoich rówieśników, to dorośli otwierają im oczy na to. Mądry rodzic przy dziecku nie będzie wyrażał się źle o osobach, które po prostu są inne. A takie upokarzanie dziecka z ZD i zabieranie swojego, bo może się "zarazi" świadczy tylko o głupocie i prtostactwie.
Mezus obiecał jutro dzień pucowania, znowu wpadnie czyste słoneczko do pokoju, bo okna wołają już o szmatę...
Udanych wizyt!