justjestem... powiem ci tak nie kazdy musi sie dlugo starac ... w peirwsza ciaze zaszlam a tylko jeden jedyny raz nie uwazlismy... wtedy nie stosowalam anty...
stosowalam antykoncepcje przez 7 lat wiec uwierz mi wiem co i jak... bo przez ten czas zadnej ciazy nie bylo.... 4 lata bralam tabsy, 3 kolejne plastry... jednak pod joniec zeszlego roku moj organizm zaczal fiksowac ... zaczelam miec jakies plamienia w srodku cyjklu... sluz jak przy owu... wiec nie chca ciazy poszlam do gina ktory dal mi nowe tabsy.... na probe na 2 mc.... w trakcie pierwszego opakowania ... zaszlam w ciaze... nie bralam lekow, nie mialam zqadnych biegunek i wymiotów.... wiec prosze nie mow mi ze nie mozna.... i nie ma 0,01% szansy na ciaze .... tykko wiecej...
sorry ale troszke mnie to wkurzylo... nie jestem teraz wielkim przeciwnikiem tabletek bo to się rzeczywiscie zdarza bardzo rzadko ale sie zdarza.... i moja dzidzia jest tego żywym dowodem...