reklama

Październikowe mamy 2018

reklama
A dzięki wam za odpowiedź. Ja mam najwięcej pajacyków i body rozpinanych z przodu reszta ubranek mnie przeraża. Bo narazie nie jestem wstanie wyobrazić sobie przepchniecia głowy dziecka przez dziurę i włożeniu rączek bez ich złamania.
Mam nadzieje ze szybko się oswoje z takim maluszkiem.

Ja mam też trochę obaw a to moje drugie dziecko będzie :baffled: jak ostatnio zobaczylam dwu-tygodniowego bobaska koleżanki to sie przerazilam ze to takie malutkie :szok: bałam się na rece wziąć... damy rade kochana instynkt macierzyński nam pomoże ;)
 
A dzięki wam za odpowiedź. Ja mam najwięcej pajacyków i body rozpinanych z przodu reszta ubranek mnie przeraża. Bo narazie nie jestem wstanie wyobrazić sobie przepchniecia głowy dziecka przez dziurę i włożeniu rączek bez ich złamania.
Mam nadzieje ze szybko się oswoje z takim maluszkiem.

Na 56 kupiłam w sumie same zapinane z przodu ;) jak już sobie przypomnę to 62 mam wkładane przez głowę.
 
Przypomniało mi się dzisiaj o wynikach badań, które robiłam w sobotę. Sprawdziłam i ketonów w moczu zero. Czyli to zjedzenie czegoś przed snem rzeczywiście pomaga [emoji2] położna kazała mi sprawdzić poziom żelaza. Powiedziała,że jak hemoglobina spada to wcale nie musi być wina niskiego żelaza. Jeśli poziom żelaza jest ok a wyniki idą w dół może to oznaczać niedobór witaminy B12. Norma żelaza jest od 35-145 ja mam 80. Szału nie ma ale tragedii też nie.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry