Dziękuję bardzo.
Śmiesznie było.Bo na karcie przyjęcia mam wpisane lat 29 a na wypisie lat 30.
A ja tylko 4 doby tam byłam ;D
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Dla mnie to do przeżycia, chociaż od początku chciałam rodzić siłami natury. Bardziej maz cierpi, że będzie tylko stał na korytarzu. Bardzo się nastawił na wspieranie, przecinanie pępowiny itd. Normalnie miał z młodym "ciche dni" przez to, ale już Mu przeszłoO to faktycznie będzie kawał chlopa hehe [emoji4]A jak się zapatrujesz na cc ?? Bo mi to już w sumie obojętnie. Chce mieć dziecko przy sobie.Byle by było bezpiecznie. Moja mama miała dwie cc i jakoś dała radę ale podobno wesoło nie jest przez pierwsze kilka dni
Cześć. Moja córka w 37+0 ważyła 3450. Ale ja mam tym razem mieć CC - już za 12 dni. Pierwsza córka urodziła się w 41+1 z wagą 3,5 kg, więc druga może być sporo większa. Jeszcze zakładam, że to może być błąd pomiarowy, bo 2 tygodnie wcześniej wyszło 2450.O proszę [emoji6]czyli nie tylko ja się późno zorientowałam, że można dołączyć do takiej fajnej grupy wsparcia [emoji3]termin cc już ustalony ?? Mój maluch w 36+5 ważył 3300, także obawiam się, że dobije spokojnie do 4kg .
Jak wspomnialam ginowi o swoich urodzinach, to zaproponował ze moze wtedy na cc sie umowimy. Ale ja nie chce. Niech to bedzie swieto chlopakow a nie wspolne i tak nigdy nie beda mieli gosci i ich uwagi w 100% dla siebieDziękuję bardzo.
Śmiesznie było.Bo na karcie przyjęcia mam wpisane lat 29 a na wypisie lat 30.
A ja tylko 4 doby tam byłam ;D
Super [emoji4]czyli jest i dziewczynka a jak się czujesz?
Jak wspomnialam ginowi o swoich urodzinach, to zaproponował ze moze wtedy na cc sie umowimy. Ale ja nie chce. Niech to bedzie swieto chlopakow a nie wspolne i tak nigdy nie beda mieli gosci i ich uwagi w 100% dla siebie![]()
No tak to rzeczywiście zdrowie dziecka jest najważniejsze. W szpitalu, w którym mam rodzić podobno mąż może być przy cc ale nie wiem ile w tym prawdy. Muszę dopytać lekarza na wizycie.Dla mnie to do przeżycia, chociaż od początku chciałam rodzić siłami natury. Bardziej maz cierpi, że będzie tylko stał na korytarzu. Bardzo się nastawił na wspieranie, przecinanie pępowiny itd. Normalnie miał z młodym "ciche dni" przez to, ale już Mu przeszłoZdrowie dziecka jest przecież najważniejsze.
O proszę [emoji6]czyli nie tylko ja się późno zorientowałam, że można dołączyć do takiej fajnej grupy wsparcia [emoji3]termin cc już ustalony ?? Mój maluch w 36+5 ważył 3300, także obawiam się, że dobije spokojnie do 4kg .
To pewnie też się strachu najadlas[emoji53] Najważniejsze, że wszystko skończyło się dobrze . To juz są jakieś objawy zbliżającego się porodu ?? [emoji4]Ogolnie raczej dobrze.Choc pewnie nie dotrwam do terminu.
Nie mogę narzekać to moja najlepsza ciąża.
Aczkolwiek nigdy jakoś bardzo poza pierwszą narzekać nie mogłam, ale to już była bardziej skomplikowana sprawa, bo miałam wypadek w 12tc, pękł mi krwiak i musiałam leżeć itd.