reklama

Październikowe mamy 2018

reklama
O to widzę nie jestem sama, mnie jakieś choróbsko trzyma od piątku, a planowana cesarka za tydzień w środę.
Życzę zdrówka!
Ojej kuruj się.
Ja też chorutka leczę się rosołkiem, czosnkiem, sokiem bzu, z malin, grzańcem z herbaty z cytryną, imbirem, goździkami i żurawiną.
Dzisiaj się może nasmaruję Depulolem...chociaż nie wiem czy można (?)
Oby opuściło bo ciężko się znosi takie przeziębienie przed samym finishem :( :(
 
Ojej kuruj się.
Ja też chorutka leczę się rosołkiem, czosnkiem, sokiem bzu, z malin, grzańcem z herbaty z cytryną, imbirem, goździkami i żurawiną.
Dzisiaj się może nasmaruję Depulolem...chociaż nie wiem czy można (?)
Oby opuściło bo ciężko się znosi takie przeziębienie przed samym finishem :( :(
I przechodzi? Ja też próbuje różnymi domowymi sposobami, ale niestety jakoś się ciągnie to przeziębienie strasznie, a to fakt przed samym finishem to nic przyjemnego.
 
I przechodzi? Ja też próbuje różnymi domowymi sposobami, ale niestety jakoś się ciągnie to przeziębienie strasznie, a to fakt przed samym finishem to nic przyjemnego.
No właśnie nie czuję poprawy :(
Katar w miarę ogarnęłam inhalacjami i płukaniem zatok Irigasinem.
Doszedł mi niestety kaszel taki duszący. Jakbym za mało miejsca w płucach miała :(
Jutro mam gina. ale nie wiem czy i rodzinnej nie muszę odwiedzić...ehhh
 
P
No właśnie nie czuję poprawy :(
Katar w miarę ogarnęłam inhalacjami i płukaniem zatok Irigasinem.
Doszedł mi niestety kaszel taki duszący. Jakbym za mało miejsca w płucach miała :(
Jutro mam gina. ale nie wiem czy i rodzinnej nie muszę odwiedzić...ehhh
Ja u rodzinnego lekarza w poniedziałek byłam i już wydawało mi się, że idzie to w stronę końca aż do teraz, gdy znowu obudził mnie ból gardła, a lekarz stwierdził, że jest ono tylko lekko zaczerwienienione...
 
No właśnie nie czuję poprawy :(
Katar w miarę ogarnęłam inhalacjami i płukaniem zatok Irigasinem.
Doszedł mi niestety kaszel taki duszący. Jakbym za mało miejsca w płucach miała :(
Jutro mam gina. ale nie wiem czy i rodzinnej nie muszę odwiedzić...ehhh


Skonsultuj ten kaszel, silny odruch kaszlowy może podduszac dziecko.Ja z powodu kaszlu w poprzedniej ciąży zostałam zatrzymana na oddziale.Aczkolwiek mój był tak silny, że zerwał mi się mięsień.
Mimo wszystko lepiej posłuchaj na zimne.Chyba że to łagodny kaszelek.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry