reklama

Październikowe mamy 2018

Mi się marzyła pieczeń z kluskami, tak jak pisałam. Jojczylam mężowi, że jutro muszę zrobić, bo nie wytrzymam. Właśnie wrócił z pracy :D
dfadbe623f8a169240b1804f96ba18c3.jpg


Wysłane z mojego F3311 przy użyciu Tapatalka
 
reklama
reklama
Ja miałam nadzieję na wylot do bulgarii. Co roku przekładamy wyjazd. Najpierw mąż zmienił pracę więc nie dałoby mu urlopu (10 dni). Nie wiadomo było czy mi tezby dali, wątpię. Więc za rok. Okazało się że ciąża i to na lipiec więc za duży brzuch a w sierpniu to mały bobas i musieliśmy się nauczyć dziecka, odpuscilismy to za rok pojedziemy, młody będzie miał rok i super. A tu Nowu ciąża.aż znowu zmienił pracę i przedłużają mu umowę w maju więc z duuuuupy. Musimy kupić mieszkanie a miało to poczekać bo z 1 dzieckiem można wynajmować, a w tym momencie już lepiej mieć coś swojego. Więc już nie pamiętam co to wyjazd zagranicę :(

tb739vvjtswbqtc4.png

h44eflw1j5n8g68m.png


3 wizyta (prenatalne) 29.03.18

U nas dokladnie to samo.. jakbym czytala o nas... my to przeszlismy....ale juz mieszkanie jest..i juz 2 dzieci obcykanych :).....bajlepiej to znoeu na 2~3 lata odlozyc... no masakra...
Wiec lece z brzuchem :) Bałtyk 2 razy odchaczylismy... z malym dzieckiem...i w ciazy i z malym dzieckiem.. teraz all inclusive..to bedzie lepiej
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry