Mam krwiaka koło dzieciatka. Pierwszego krwawienia nie zdiagnozowano. Nie wiadomo skąd krwawie. Po 3 dniach wypuścili ze szpitala, podali tylko imunoglobuliny plus luteina pod język.
Wyszłam ze szpitala we wtorek, a w sobotę poszłam z mężem na spacer i zabrała mnie karetka bo był taki krwotok że prawie zemdlalam..

długie oczekiwanie na izbie przyjęć.. Pani w rejestracji z chlodnym

roszę poczekać na korytarzu pewnie będzie Pani miała zabieg..
A tu.. Niespodzianka. Dzielny ktoś walczy

drugie krwawienie okazało się że jest z krwiaka który ma 28mmx10mm. Jest w górnym prawym roku obok maleństwa. Mam nadzieję że jutro dowiem się że jest mniejszy,a tydzień leżenia plackiem wyszedł mi na dobre.