reklama

Październikowe mamy 2019

reklama
Opowiedz może po tym szczepieniu czy nie ma się jakiś dolegliwości? Też o tym myślę ale się boje że zamiast zrobić lepiej to zaszkodzę jeszcze...
 
Opowiedz może po tym szczepieniu czy nie ma się jakiś dolegliwości? Też o tym myślę ale się boje że zamiast zrobić lepiej to zaszkodzę jeszcze...

Polecam przeczytac:

 
Polecam przeczytac:

Tak w tym temacie... Niewiem po co to wprowadzili... 3 ciąże za mną i bez tego jest wszystko ok... A już w ogóle niewiem czy wyrażę zgodę na szczepienie dziecka na pneumokoki... Tez obowiązkowe a kiedyś nie było... Dla mnie debilizm, nie obrażając nikogo :)
 
Tak w tym temacie... Niewiem po co to wprowadzili... 3 ciąże za mną i bez tego jest wszystko ok... A już w ogóle niewiem czy wyrażę zgodę na szczepienie dziecka na pneumokoki... Tez obowiązkowe a kiedyś nie było... Dla mnie debilizm, nie obrażając nikogo :)

Kazdy robi dla siebie i dziecka co uwaza za sluszne. Z 1 strony nie wiadomo co robic, bo watpliwosci, a z 2 poleca i ginekolog i pediatra....
 
reklama
Opowiedz może po tym szczepieniu czy nie ma się jakiś dolegliwości? Też o tym myślę ale się boje że zamiast zrobić lepiej to zaszkodzę jeszcze...

Jeśli to do mnie to już pisze.
W UK jest to proponowane ciężarnym jakos tak od 16 tygodnia ciazy. Wszystko po to by dać matce czas na wytworzenie przeciwciał, które potem zostają przekazane dziecku.
U nas nie ma przymusowych szczepień, można nie wyrazić zgody.
Krztusiec jest ciężka choroba dla dorosłego, dziecko, wiadomo przeżywa wszystko inaczej. Plus rodzice szaleją ze strachu jak im 6 tygodniowy niemowlak kaszle aż się swieci. Przynajmniej ja bym szalała...
Powikłania żadne mnie ani Gabi nie spotkały. Nawet śladu na ręku nie miałam. Nie widzę ryzyka w zaszczepieniu.
Szczepie moja Gabi według tutejszego kalendarza szczepień i poza lekkim stanem podgorączkowym i zwiększonym spaniem i piciem przez okres jednego dnia nie zauważyłam żadnych skutków ubocznych.
Zdaje sobie jednak sprawę, ze nie jestem lekarzem wiec jeśli ktoś ma wątpliwości to radzę się najpierw lekarza poradzić.
W przypadku zdrowego, urodzonego o czasie dziecka szczepienia według mnie nie są zagrożeniem. Ale rozumiem, ze można mieć inne podejście.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry