reklama

Październikowe mamy 2019

Napisałam tak dlatego że kiedyś poprosiłam o dołączenie do tej grupy i nic, cisza. Chyba mnie nie chcą :(

Do tego dziś dowiedziałam się że osoby które mialam za ważne w swoim życiu maja na mnie wyjebane, dosłownie.
Jest mi cholernie przykro, chce mi się wyć :(.
To prawda że prawdziwych przyjaciół poznajemy w biedzie.
Nagle okazało się że zostałam sama.......
Mąż pociesza, ale jednak łzy cisną się do oczu :(.
Najbardziej boli to że chcialam aby jedna z tych osób była chrzestną mojej Milenki.....


No i dupa, wyję sobie. :(
Sory, musiałam to z siebie wydusić.
Ja jestem tu moderatorem i @Keejti-93, nie widzialam wcześniej żadnej prośby sorry, ale ciągle ktoś dochodzi i tak grupami zazwyczaj dochodzicie do prywatnego by admince ciągle głowy nie zawracać :)

Co do problemów, to współczuję... Ja już nauczyłam się liczyć na siebie.... No cóż życie, trzymaj się będzie dobrze :*
 
reklama
Napisałam tak dlatego że kiedyś poprosiłam o dołączenie do tej grupy i nic, cisza. Chyba mnie nie chcą :(

Do tego dziś dowiedziałam się że osoby które mialam za ważne w swoim życiu maja na mnie wyjebane, dosłownie.
Jest mi cholernie przykro, chce mi się wyć :(.
To prawda że prawdziwych przyjaciół poznajemy w biedzie.
Nagle okazało się że zostałam sama.......
Mąż pociesza, ale jednak łzy cisną się do oczu :(.
Najbardziej boli to że chcialam aby jedna z tych osób była chrzestną mojej Milenki.....


No i dupa, wyję sobie. :(
Sory, musiałam to z siebie wydusić.
Wyrzuć to z siebie.. Będzie Ci choć trochę lżej.. Poczuć się odrzuconym przez bliskich to absolutnie niemiłe uczucie.. Współczuję..
 
Napisałam tak dlatego że kiedyś poprosiłam o dołączenie do tej grupy i nic, cisza. Chyba mnie nie chcą :(

Do tego dziś dowiedziałam się że osoby które mialam za ważne w swoim życiu maja na mnie wyjebane, dosłownie.
Jest mi cholernie przykro, chce mi się wyć :(.
To prawda że prawdziwych przyjaciół poznajemy w biedzie.
Nagle okazało się że zostałam sama.......
Mąż pociesza, ale jednak łzy cisną się do oczu :(.
Najbardziej boli to że chcialam aby jedna z tych osób była chrzestną mojej Milenki.....


No i dupa, wyję sobie. :(
Sory, musiałam to z siebie wydusić.
To przykre, ale czasem życie samo weryfikuje przyjaźnie i zostają tylko te faktycznie wartościowe .
Trzymaj się i do przodu.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry