Dziewczyny a macie tak, że waga Wam się nie zmienia albo tak delikatnie? Mi prawie wcale i się zastanawiam czy wszystko ok. Chyba pójdę na dodatkowe USG, żeby sprawdzić czy z wampirkiem wszystko dobrze. Poza tym przez tego koronawirusa cyrk z położną, szpitalem itd. W Polsce pewnie to samo :/ Nie wiem czy to normalne, ale u mnie było tak: pierwsze USG na potwierdzenie ciąży miałam u ginekologa prywatnie, drugie w szpitalu + krew, 12 maja miałam pierwszy i jak na teraz ostatni wywiad przez telefon z położną, potem skierowała mnie na krew, a 22 maja mam pierwszą wizytę. Nie wiem czy to nie jest dosyć późno. Wiecie...16 tydzień a dopiero poznam prowadzącą ciążę. Przez telefon wydaje się być bardzo miła....z tym, że tutaj to nawet do porodu tyrają w pracy. A teraz mam cały czas młyn w robocie :/ ehhh chyba pójdę prywatnie przed tym polówkowym w szpitalu...nie wiem, może panikuję, ale mam przeczucie, że powinnam.