reklama

Październikowe mamy 2020

reklama
O widzisz.... to spróbuję się umówić w tyg do ginekologa chociaż po l4. Bo nie dość że praca ciężka, kierownicza powalona to jeszcze dużo godzin na nogach A teraz to większość czasu bym leżała. Chociaż myślałam czy nie iść do rodzinnego z powodu złego samopoczucia nie wziąść.
Ale skoro mówicie że nawet pęcherzyki starczy do l4 to zobaczymy [emoji39] zależy mi na tej ciąży więc ryzykować nie będę [emoji16]
 
Mi też bardzo zależy. Najchętniej już jutro bym nie szła bo na 10h więc będzie mi mega ciężko. Ale chce wytrzymać i sprawdzić przyrost bety. I jak będzie prawidłowy wtedy iść na L4 [emoji4]
O widzisz.... to spróbuję się umówić w tyg do ginekologa chociaż po l4. Bo nie dość że praca ciężka, kierownicza powalona to jeszcze dużo godzin na nogach A teraz to większość czasu bym leżała. Chociaż myślałam czy nie iść do rodzinnego z powodu złego samopoczucia nie wziąść.
Ale skoro mówicie że nawet pęcherzyki starczy do l4 to zobaczymy [emoji39] zależy mi na tej ciąży więc ryzykować nie będę [emoji16]
 
reklama
Dzień dobry dziewczęta [emoji4]
Rano zrobiłam test , piękne dwie kreski [emoji16]
Umowilam się do ginekologa za tydzień Ale to jakiś nowy lekarz więc mam mieszane uczucia....
A jak u Was mija dzień?
Jak samopoczucie?
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry