reklama

Październikowe mamy 2020

reklama
Ja wstałam o 10.30 i już jestem zmęczona. WGL to jest masakra bo przyszłam do ośrodka A Tu pełno matek z małymi dziećmi, biedne tak płaczą, chore trochę boję się przebywać w tych związkach bp mnie to wszystko szybko łapie [emoji4]
Szybko można coś złapać w takim miejscu. Jeśli chodzi o takie zwykłe wiruski to ja mam szaloną odporność. Na studiach rzez pierwszy rok łażenia po szpitalach byłam bez przerwy chora, a teraz? Każdy w domu chory, kaszel, gorączka, a ja kompletnie nic. Swoje już wychorowałam widać hehehe
 
Czy ja jestem jedyna bez bólu piersi 😁? Czasem mam jakieś mrowienia,ale to tyle.. wiem że przy ciąży z synkiem mega bolały, ale mój ssak pił z piersi dwa lata i siła go odstawiałam,to może wszystko wyssał 😂😂

Ja też nie mam bólu piersi a ze byłam już w ciąży 3 razy i za każdym razem mnie bolały to teraz się trochę martwię że brak bólu piersi ale ja jesienią dopiero skończyłam karmić ponad rocznego ssaka to może mi też wszystko możliwe już wyssał😅
 
Najlepsze jest to że siedzę u lekarza A w kolejce i czuje jakbym okres dostała... Masakra [emoji23][emoji23][emoji23] czuje mokro jakbym się posikala [emoji23][emoji23][emoji23] I leci jakby okres był. Zaczynam swirowac [emoji23][emoji23][emoji23]
 
reklama
Masz dobra odporność przez pracę. A mnie to ciągle coś łapie. Masakra... [emoji32] Także też boję się tu siedzieć bo pełno zarazkow
Szybko można coś złapać w takim miejscu. Jeśli chodzi o takie zwykłe wiruski to ja mam szaloną odporność. Na studiach rzez pierwszy rok łażenia po szpitalach byłam bez przerwy chora, a teraz? Każdy w domu chory, kaszel, gorączka, a ja kompletnie nic. Swoje już wychorowałam widać hehehe
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry