reklama

Październikowe mamy 2020

reklama
Dziewczyny 2 głębokie oddechy bo odnosze wrażenie ze pojawiają się złośliwości.. każda z nas będzie się stresować wynikami nawet jak są one prawidłowe.. ja wczoraj dalam popis z wynikami mimo ze okazalo się ze jest ok. Musimy byc dla siebie zyczliwe i nawet jak dla nas cos jest logiczne to tam po drugiej stronie jest kobieta, której trzeba to wytlumaczyc 3 razy na 3 różne sposoby.. nie ma co ukrywac ale ciaza trochę nam odbiera zdrowy rozsądek. Wspierajmy się..
 
Jak to czego? Wszystkiego. Ze cokolwiek może być nie tak. Widzę normy i widzę swoje wyniki, wiec normalne ze się denerwuje.
To już akurat jest problem z sufitu. A jaki wynik wg Ciebie byłby zadowalający? Teraz beta za duża, zaraz zarodek za maly albo serce za wolno bije,albo ze nie daj Bóg za szybko...dziewczyno wykonczysz się ...nie nadinterpretuj kazdego wyniku.
 
Dziewczyny dlatego nie bada się tej bety. Liczby swoje a natura swoje.
Ja powiem z własnego doświadczenia skreślili nas całkowicie jakieś 10 lat temu, że nie będziemy mieli dziecko. U męża stwierdzili niepłodność bo tak liczby wskazywały i kazali robić in vitro. Miesiąc przed rozpoczęciem procedury zobaczylam dwie kreski z naturalsa i o i dziś jestem w 4 ciąży a skreślali nas, że nigdy nie będziemy mieli dzieci, bo liczby tak mówiły.... Dlatego licz by to liczby a organizm swoje.
 
Wróciłam z usg ale zgłupiałam całkiem, widać pęcherzyk 8mm. Jak już wychodziłam to lekarz wspomniał o tym że pęcherzyk jest zatarty nieco ale to nic.... Wchodziła następna pacjentka.... A ja teraz rozkminiam o co chodzi.
 

Załączniki

  • IMG_20200227_154357.jpg
    IMG_20200227_154357.jpg
    458,7 KB · Wyświetleń: 108
Mają dobry sprzęt do prenatalnych ale nie w każdym gabinecie wiem że na puszkarskiej jest ok i gdzieś jeszcze ale nie pamiętam trzeba by było się dopytać

Wróciłam z usg ale zgłupiałam całkiem, widać pęcherzyk 8mm. Jak już wychodziłam to lekarz wspomniał o tym że pęcherzyk jest zatarty nieco ale to nic.... Wchodziła następna pacjentka.... A ja teraz rozkminiam o co chodzi.

Dziewczyny a pytaliście może swoich gin co możemy brać w razie przeziębienia? Od wczoraj złapało mnie mega chorobsko, kaszel, katar ból głowy, w połączeniu z moimi wieczornymi wymiotami można oszalec, a wizytę mam dopiero we wtorek :(
 
reklama
Wróciłam z usg ale zgłupiałam całkiem, widać pęcherzyk 8mm. Jak już wychodziłam to lekarz wspomniał o tym że pęcherzyk jest zatarty nieco ale to nic.... Wchodziła następna pacjentka.... A ja teraz rozkminiam o co chodzi.
Ja nie moge tego zdjecia zobaczyc. Jak ja mialam w zeszly wtorej pecherzyk 8mm to nie bylo jeszcze widac zarodka
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry