reklama

Październikowe mamy 2020

reklama
pod jakim kątem najlepszy? Przecież w tym wieku ludzie jeszcze kończą studia, nie są niezależni, nie mają dobrej stałej pracy i dochodów, mieszkania/domu ...
Pamietam siebie w tym wieku i nie ma szans bym zdecydowalabym się wtedy na dziecko. Inne priorytety (a byłam poważną i generalnie nie imprezującą osobą, nie chodziło o wyszumienie się a o poukładanie życia)
Hmmm
Ucielas kawałek posta mojego:p
Na dole napisałam przecież że sama w wieku 22 lat nie byłam gotowa i nie myślałam o dzieciach nawet byłam na studiach. No i moje życie to była jazda bez trzymanki.

Ale kiedyś się tak rodziło dzieci i na mojej wsi trochę tak zostało właśnie.
Pod względem fizycznym jest to najlepsza opcja o to mi chodziło i tu nie ma nic do podważania
 
Jak miałam syna to dla mnie był to świetny czas.
Teraz no cóż. Dla mnie na duża różnica i po 30 ciut późno ale nie miałam możliwości wcześniej, też nie chciałam i tak zeszło. Jak już poddałam się to zaszłam od razu.
To taki mój mały cud. Wystarczył 1 odpowiedni wieczór i gotowe.
 
Hmmm
Ucielas kawałek posta mojego:p
Na dole napisałam przecież że sama w wieku 22 lat nie byłam gotowa i nie myślałam o dzieciach nawet byłam na studiach. No i moje życie to była jazda bez trzymanki.

Ale kiedyś się tak rodziło dzieci i na mojej wsi trochę tak zostało właśnie.
Pod względem fizycznym jest to najlepsza opcja o to mi chodziło i tu nie ma nic do podważania
Dziewczyny ja to się tak do końca z tym nie zgodzę jednak. Pewnie to zależy też od kobiet. Ja jak już wcześniej napisalam mam skończone 34 lata i pod względem fizycznym wyglądam lepiej i jestem sprawniejsza niz wtedy,kiedy miałam 23 lata. To prawda,jak patrzę na moje koleżanki, które są zmęczone już życiem ,ponieważ w wieku 20 lat zaczęły zakładać rodziny, to dla nich 34 lata to już prawie emerytura ...dlatego fizycznosc myślę nie ma tu nic do rzeczy...jeśli chodzi fizjologię...tu się zgodzę, ponieważ pewne procesy w organizmie już zwalniają i to jest nie do podważenia.
 
Ja będę mieć 34 lata w czerwcu. To będzie 2 dziecko. Gdybym miała możliwość wyboru to wolałabym przed 30 rodzić. Życie weryfikuje 😉
Psychiczne czuje się zdecydowanie gorzej niż w pierwszej ciąży ale może to kwestia poprzednich doświadczeń?
A zastanawiam sie jak się miewają kolerzanki i ich brzuchy od clexanu/neoparin? Dajecie już na spokojnie rade? Brzuszki w kropki/siniaki?
 
Dziewczyny dzis przegralam walke z moim autem serio on zyje wlasnym zyciem juz bylam bliska grzebania pod maska juz nawet ją otworzylam i oczywiscie odpalil wiec maske trzeba zamknąć i co? Kciuk wybity ręka mi sie osunęła po zamarzniętej masce.. wrrr jak żyć...wczoraj kąpiel no to maszynka w ruch bo wizyta bo luby wraca trzeba byc piekna i ogolona i standardowo palec pocięty nie pytajcie jak to zrobilam to było niezapalnowane i zaskoczyło mnie bardziej niż śnieg na Wielkanoc... dobrze, że moj luby jest przyzwyczajony do tego ze jestem ciągle pocięta juz nawet noży nie ostrzy na mega ostre.. dzis wizyta u lekarza wg flo zaczęłam 9 tydzień zobaczymy co dzis będzie na usg.. szalenstwo..
 
Ja będę mieć 34 lata w czerwcu. To będzie 2 dziecko. Gdybym miała możliwość wyboru to wolałabym przed 30 rodzić. Życie weryfikuje [emoji6]
Psychiczne czuje się zdecydowanie gorzej niż w pierwszej ciąży ale może to kwestia poprzednich doświadczeń?
A zastanawiam sie jak się miewają kolerzanki i ich brzuchy od clexanu/neoparin? Dajecie już na spokojnie rade? Brzuszki w kropki/siniaki?
Ja jestem już po 20 zastrzykach. Nie mam śladów. Sama sobie zrobię.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry