reklama

Październikowe mamy 2020

reklama
Dzięki dziewczyny fajnie ze można na was liczyć spróbuję tej mikstury ze śliwkami może ugotuje kompot ze śliwek i morele tez kupie .
Ja dziś calutki dzień zamierzam odpoczywać mam jakiś film po obiedzie go ogladne nie zamierzam się ruszać ze sofy aż do wieczora . Taki leniwy dzień ale trzeba się oszczędzać . Jutro o 10 wizyta trzeba się zrelaksować. Moze będzie widać już dzidzie oby
 
Mi na zaparcia w pierwszej ciazy pomagało picie co najmniej jednej szklanki wody po wymoczeniu suszonych śliwek. Te suszone śliwki potem dodawałam do jogurtu. Często jadłam kiwi, otręby, owsianki. I przeszło. Choć hemoroidów i tak się dorobiłam :/
Dzięki dziewczyny fajnie ze można na was liczyć spróbuję tej mikstury ze śliwkami może ugotuje kompot ze śliwek i morele tez kupie .
Ja dziś calutki dzień zamierzam odpoczywać mam jakiś film po obiedzie go ogladne nie zamierzam się ruszać ze sofy aż do wieczora . Taki leniwy dzień ale trzeba się oszczędzać . Jutro o 10 wizyta trzeba się zrelaksować. Moze będzie widać już dzidzie oby
 
Zobacz załącznik 1086625Zobacz załącznik 1086626Zobacz załącznik 1086627Zobacz załącznik 1086628Zobacz załącznik 1086629

To i ja się pochwale moim Zwierzyńcem.
Dziewczyny cały czas was podczytuje ale nie pisze ze względu przedewszystkim na brak czasu [emoji85] strasznie nie doceniałem pierwszej ciąży jak mogłam skupić się na sobie i ciąży a teraz przy 2,5 latce nawet nie wirnika się nazywam [emoji23] co do moich objawów nadal brak z czego się cieszę bardzo ale jakoś brak sił i chęci ale obstawiam pogodę . Strasznie bym chciała ciepło i słoneczko odrazu wigor by wrócił [emoji57] gratuluje kolejnych bliźniaków i serduszek i wszystkich dobrych wieści [emoji1376][emoji7]

piękny zwierzyniec ! :)
 
Ja nigdy nie miałam problemów z wyproznianiem się,ale od tygodnia to istny dramat. 3 suszone śliwki trzeba na noc zalać gorącą wodą i rano na czczo zjeść śliwki i popic woda,w ktorej się moczymy. Sposób sprawdzony przez bliską mi osobę,wiec wiem że może pomóc. No i może kapusta kiszona coś pomoże. Od jutra zacznę to stosować.

Potwierdzam sposób ze śliwkami świetny.
 
Ja musiałam zrezygnować z naturalnych metod bo wzdęcia były po nich gorsze niż zaparcie. Jak już naprawde jest źle to stosuje Melilax mikrowlewkę. Można też laktulozę ale w ciąży u mnie też powoduje potworne wzdęcia. Co ciekawe jak nie jestem w ciąży to żadna z metod mnie tak nie rozdyma.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry