Gwen89
Fanka BB :)
Może to hormony? Nosek do góry
ja wczoraj też miałam wkur*a na mojego, aczkolwiek nie zawinił nic. skończyło się śmiechem i żartami w stylu : "wrobiłeś mnie w dziecko, to teraz się męcz że mną"
Ja od rana czułam sie jak kupa g***ateraz już mi trochę lepiej za to mój czcigodny małżonek mnie wku***ł. Kiedyś go zostawie to sie zdziwi.